Dancewicz i Adamczyk wygrali pół miliona złotych!

Kinga Rusin sama się pogrążyła.

 

W ostatni weekend TVN pokazał dwa wyjątkowe odcinki programu "Milionerzy". W Mikołajkowym wydaniu programu udział wzięły duety: Kinga Rusin i Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Adamczyk i Renata Dancewicz. Choć pozornie mogłoby się wydawać, że to dziennikarze będą mieli większą wiedzę od aktorów było odwrotnie.

 

Kinga z Bartoszem wygrali tylko gwarantowane 40 tysięcy złotych, a Renata z Adamem aż pół miliona. Aktorzy zrezygnowali z udzielenia odpowiedzi za milion złotych, bo Renata stwierdziła, że gdyby przegrali "musielibyśmy się potem utopić w Wiśle". Para aktorów jak burza przeszła przez serię 11 pytań. Inaczej wyglądało to w przypadku Kingi i Bartosza.

 

Tak naprawdę mieliśmy wrażenie, że to tylko Bartosz gra. Kinga sama nie odpowiedziała na żadne pytanie, tylko przez cały program nerwowo się śmiała. Choć para doszła do pytania za 125 tysięcy, ze studia ostatecznie wyszła z 40 tysiącami. Na pytanie - "Który z królów nie został pochowany na Wawelu?" - para odpowiedziała, że był to August II Mocny. Niestety była to błędna odpowiedź. Żeby wygrać 125 tysięcy trzeba było postawić na Aleksandra Jagiellończyka.

 

Kinga Rusin w niedzielnym programie "DDTVN" pogrążyła się jeszcze bardziej, gdy przyznała, że po powrocie do domu, jej córka powiedziała jej, iż w tym roku Rusin była w Wilnie na grobie Aleksandra Jagiellończyka. Kinga - trzeba było się nie przyznawać!

 

Pieniądze zostaną przekazane na konto fundacji TVN.