Kasia Cichopek jest wyczerpana!

Odmówiła poprowadzenia imprezy sylwestrowej w Warszawie.

 

Ostatni rok Kasia Cichopek spędziła głównie w pracy. Aktorka pojawiła się nie tylko na planie "M jak miłość", ale zagrała też parę epizodów w innych produkcjach. Kasia poprowadziła dwie edycje "Jak oni śpiewają" oraz parę imprez organizowanych przez Polsat. W międzyczasie Kasia wyszła za Marcina Hakiela, ale nie miała nawet czasu na podróż poślubną. Cichopek postanowiła wynagrodzić to Marcinowi i zgodziła się spędzić z nim święta oraz Nowy Rok poza Warszawą. Aktorka odmówiła prowadzenia imprezy zorganizowanej przez Polsat w Warszawie. Nie jest tajemnicą, że gwiazdy w tę jedną noc zarabiają nawet tyle, ile przeciętny Kowalski otrzymuje za rok pracy. To nie skusiło Kasi. Nawet fakt, że sama Nina Terentiew zabiegała o udział Kasi w sylwestrze Polsatu, nie zdołał przekonać aktorki.

Ona naprawdę jest wykończona. Choć słynie z tego, że jest pracusiem, postanowiła odmówić - powiedziała "Faktowi" znajoma Kasi.

Cichopek chce w końcu odpocząć z dala od Warszawy. W końcu Kasia przez ostatnie tygodnie żyła w wielkim stresie z powodu castingów do seriali "Tancerze". Aktorka dwukrotnie musiała starać się o rolę nauczycielki tańca o oryginalnym imieniu Roma. W końcu się udało! W lutym Cichopek zacznie zdjęcia do nowej produkcji Dwójki.