Ze ślubu nici?

Ola Kwaśniewska postawiła Wojtkowi warunek, którego on ponoć nie chce spełnić.

 

W programie "Mała czarna" Ola Kwaśniewska powiedziała ostatnio, że dla niej zaręczyny oznaczają, iż para coraz poważniej zaczyna myśleć o wspólnym życiu i założeniu rodziny. Ola zdradziła też, że Wojtek zorganizował dosyć spektakularne zaręczyny i zaangażował w nie trochę osób, ale nie chciała zdradzić szczegółów. Kwaśniewska zaznaczyła też, że nie ustalili jeszcze daty ślubu, bo mieszkają w innych miastach, a ich rodziny nawet się nie znają. Jak dowiedział się "Fakt" Ola powiedziała Wojtkowi, że dopóki nie zamieszają razem na stałe, to ona za niego nie wyjdzie!


Wojtek nie chce przeprowadzać się do Warszawy, a Ola nie chce zamieszkać w Gdańsku. I żadne z nich nie ma zamiaru ustąpić - mówi "Faktowi" znajomy pary.

Tu pojawia się konflikt interesów. Wojtek w Gdańsku ma swoją rodzinę i firmę, którą założył jakiś czas temu. Z kolei Ola prowadzi w Warszawie audycję radiową oraz nagrywa programy telewizyjne. Przede wszystkim tutaj ma przyjaciół i mamę. Na nasze oko Ola ma jeszcze problem z odcięciem pępowiny, więc ona chyba prędko na przeprowadzkę z dala od mamusi się nie zdecyduje. Zresztą Ola w rozmowie z "Faktem" stwierdziła, że to są zbyt osobiste sprawy, by poruszać je na łamach gazety. Coś jest na rzeczy.