Na co "Melkart Ball" wyda 100 tysięcy euro?

Zwycięstwo odmieni ich życie. Prawdopodobnie zaczną częściej przyjeżdżać do Polski, bo dotychczas za granicą byli bardziej popularni niż u nas.

 

Czy przed programem "Mam talent" słyszeliście o takiej grupie jak "Melkart Ball"? My nie. Pomimo tego, że chłopacy pracują ze sobą już od 7 lat i występują na całym świcie, rzadko pojawiają się w Polsce. Ich domem jest Kanada. Ich grafik jest zapełniony już do połowy przyszłego roku. Za sprawą "Mam talent" chcieli zdobyć popularność w swoim rodzinnym kraju i wygrać trochę pieniędzy. Co czuli, gdy okazało się, że zajęli pierwsze miejsce?


Czułem pustkę, wielki szok, a potem niesłychaną radość. To był wulkan emocji. Mam nadzieję, że w końcu będę mógł więcej czasu spędzać z żoną. Bo do niedawna częściej widziałem się z Jackiem niż z rodziną - mówi "Faktowi" Bartłomiej Pankau.


Zwycięzcy nie wiedzą jeszcze na co przeznaczą magiczną kwotę 100 tysięcy euro. Plotek cieszy się, że laureatka drugiego miejsca Klaudia Kulawik również coś dostała, a mianowicie 100 tysięcy złotych. Oby jej mama wydała te pieniądze rozsądnie, czyli na edukacje muzyczną córki. A wracając do "Melkart Ball" to gratulujemy chłopcom zwycięstwa, bo naprawdę byli fenomenalni. Plotek ubolewa jedynie nad tym, że Matusz Ziółko nie był na "pudle", choć "AudioFeels" też byli świetni.