Doda lubi kebab, a Kupicha jest fanem słonych orzeszków.

Czyli jacy oni są naprawdę!

 

Chyba nie jest tajemnicą, że Plotkowi dość często zdarza się obcować z gwiazdami. Chodzi na imprezy, zaprasza do studia i ma wielu kolegów w innych redakcjach. Zazwyczaj piszemy o tym, co gwiazdy powiedziały, jak zabalowały etc. Tym razem opowiemy wam o tym, jak się zachowują podczas wywiadów...

 

"Jak go podejść?" czyli trudny przypadek Michała Żebrowskiego.

 

 

Z Michałem Żebrowskim różnie bywa. Aktor sam o sobie mówi, że ludzie postrzegają go jak gbura, a gdy go bliżej poznają są zaskoczeni, że to "fajny koleś" (cytujemy za Michałem). Z naszego źródła wynika, że może i koleś, ale nie taki do końca fajny, raczej dziwaczny. Sytuacja przed wywiadem: wiadomo, trzeba się odpowiednio usadowić w fotelu, dać czas operatorom na przystosowanie światła, sprawdzić mikrofony. Zwykle wychodzi to naturalnie. Na rozgrzewkę jakaś krótka rozmowa o pogodzie, butach, nowym filmie czym czymkolwiek, co mogłoby zainteresować naszego rozmówcę. Z Michałem jednak ciężko było nawiązać kontakt. Dlaczego? Wolał siedzieć i recytować prowadzącemu "Pana Tadeusza". Widać ta rola wciąż jest dla niego najważniejszą...

 

Michał Żebrowski/AG

 

 

''Długo jeszcze będziecie mnie pudrować?'' czyli niecierpliwy Cezary Żak.

 

 

 

Aktor, który ma na swoim koncie bardzo dużo ciekawych ról teatralnych, niestety najbardziej kojarzony jest z serialami, odchudzaniem i... łysiną. Ta ostatnia cecha okazała się bardzo problematyczna podczas jednego nagrania. Wiadomo, czasem, przygotowanie studia do nagrania trochę trwa. Cezary Żak szybko zaczął się niepokoić. Co prawda nie recytował niczego, ale zaczął się świecić. Dziewczyna od make-up kilka razy wchodziła na plan, by go przypudrować, co aktora totalnie rozwścieczyło. Jednak, kiedy tylko włączyły się kamery, przeistoczył się w uśmiechniętego, przepełnionego pozytywną energią człowieka. Dobry aktor.

 

Cezary Żak/AG

 

 

"To pudru nie będzie?" - Maciek Miecznikowski między młotem a kowadłem.

 

 

Lider zespołu Leszcze to bardzo pozytywny człowiek. Nieco mniej pozytywny za to jest jego menadżer. Maćkowi puder do szczęścia nie jest potrzebny. Zadowolony przyszedł do studia, żeby udzielić wywiadu. Komplementował buty prowadzącej, wypytywał ją o zainteresowania - naprawdę miły facet na poziomie, który chociaż chce stwarzać pozory, że nie ma ludzi gdzieś tylko się nimi interesuje. Menadżer - wprost przeciwnie. Nie ma pudru? Nie ma wywiadu. Niestety, zdarzyła się sytuacja, że pani od make-upu zaniemogła. Podczas, gdy dziennikarka ratowała sytuację i malowała Maćka swoim podkładem, menadżer zakradł się do jej biurka i czytał pytania. "O to nie pytamy!", "Tego nie chce!", "To mi się nie podoba!". Maćku, fajny z ciebie facet tylko może pora pomyśleć o zmianie otoczenia...

 

Maciek Miecznikowski/AG

 

 

Doda lubi kebab, a Kupicha jest fanem słonych orzeszków.

 

 

Z Dodą można było zamienić kilka słów podczas jej pobytu w Monachium. Przyleciała tam w zeszłym roku, żeby odebrać statuetkę od MTV. Między zakupami znalazła pół godziny dla dziennikarzy. Przyszła z kebabem w ręku i każdemu opowiadała o futrze z salonu Versace, za które dała majątek. No tak, co tam muzyka.

Doda, Mandaryna/AG

 

 

Piotr Kupicha z kolei też lubi podjadać w czasie rozmowy. I co prawda nie napycha sobie ust sałatą, bułą i mięsem tylko subtelnie wcina orzeszki. Wywiad był długi, ale Piotrek się nie poddawał. Zjadł całą miseczkę. Smacznego!

 

Piotr Kupicha/FORUM

Zagraniczne gwiazdy mają więcej pokory

 

Najmilsze zaskoczenie - Nelly Furtado.

 

Gwiazda takiego formatu jest jedną z najmilszych osób. Nie wiemy jaka jest np. dla obsługi hotelowej, ale dla dziennikarzy i fanów jest boska. Chętnie odpowiada na każde pytanie. Jest szczera do bólu. Na pytanie: "Jaka będzie kolejna płyta?". Nelly odpowiada: "Jeszcze nie wiem: może country, może rock. No idea." A u nas wysilają się na mądrości typu: "Nie mogę zdradzać szczegółów". I kto sprzedaje więcej płyt?

 

Nelly Furtado

 

"Napijmy się Żubrówki po koncercie" - Butch Vig (muzyk z Garbage, producent Nirvany).

 

 

Garbage w Polsce zagrali tylko raz i to dziewięć lat temu. Doskonale to pamiętają, a Żubrówka z sokiem jabłkowym to do dziś ich ulubiony drink. Stwierdzili nawet, że to "Garbage Official Drink". Kupili sobie całą skrzynkę wódki i popijali w trasie. Mówią, że nie mogą się doczekac, żeby znowu tutaj zagrać i po koncercie wypić z dziennikarzami swojego ulubionego drinka.

 

Shirley Manson (Garbage)

 

 

Joss Stone do dziennikarzy mówi "Kochanie", a September...

 

 

Joss Stone szybko z dziewczynki przeistoczyła się w dorosłą kobietę. W wieku 16 lat musiała opuścić rodzinne strony, bo wiedziała, że to jedyna droga, by zrobić karierę. Stała się na tyle dojrzała, że do starszych od siebie dziennikarzy mówi "Kochanie", "Słoneczko" i chętnie opowiada o życiu osobistym...

 

Joss Stone

 

 

September z kolei lubi prawić komplementy i inspirować się ludźmi, których spotyka. "Masz świetną fryzurę. Chyba też tak obetnę włosy". I faktycznie obcięła. "Powiedz mi, jak pomalowałaś sobie oko? Cholernie mi się to podoba". A potem zostawiła autograf na płycie "I Love your look". Doda nigdy by tego nie zrobiła ;)

September

 

 

Smaczek na koniec

 

Konjo jest facetem, którego nie można wsadzić do żadnego z tych worków. Zawsze czymś zaskoczy. Czym najbardziej? To typ "psychologa". Kiedy widzi, że dziennikarz ma zły dzień, nakłania go do zwierzeń. "No powiedz Konikowi co ci leży na sercu" i od razu lepiej...

 

Konjo