"Nie chciałem wyjść na mięczaka"

Naprawdę?

 

Nic nie jest w stanie przeszkodzić Michałowi Milowiczowi w osiągnięciu celu jakim jest wygranie "Gtnl" oraz przypomnienie o swojej skromnej osobie szerszej publiczności. Aktor już od dawna nie gra w żadnym serialu i nawet przebrany za Elvisa nikogo już nie zachwyca. Michał jest zdeterminowany, dlatego mimo poważnego wypadku zdecydował się wrócić na lód. Na drugi dzień po wyjściu ze szpitala, aktor pobiegł na trening do programu. Lekarze odradzali mu tego, ale on ich nie słuchał.

On nie chciał wyjść na mięczaka, dlatego postanowił nie rezygnować z programu - mówi informator "SE"

Nie wyjść na mięczaka? Rzeczywiście lepiej wyjść na desperata, który dla kasy i popularności naraża własne zdrowie.

Więcej o:
Komentarze (13)
"Nie chciałem wyjść na mięczaka"
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 3

    gdyby wystepowal za darmo to ciekawe czy tez by wracal po wypadku na lod ,pewnie nie

  • Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 3

    ale pzaer na kase az zal noramlnie kasa wazniejsza od zdrowia zalosne i w jego stylu :/

  • liu

    Oceniono 3 razy 1

    pazerny,ze szkoda gadac.....

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 1

    on jest oblesny-przepraszam

  • Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 1

    Popieprzeniec!!! Pewno nie dość mocno łbem o lód uderzył...

  • kruczek

    0

    zalosny aktorzyna,jesze gorszy spiewak.z tym spiewem niech sie latem wynajmnie jako strach na wroble.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    OJ ludzie !Przecież jak on sie do tego przyzwyczaił to nie chce skonczyć się bawić poza tym po każdym wypadku człowiek chce o nim zapomniec

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    a on by ci wylizał ?

  • Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 0

    ale bym go przeleciala...hmmm....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX