Wiśnia wreszcie powiedział DOŚĆ!

Niestety nie chodzi tu o śpiewanie... tylko o dzieci. Dobre i to.

 

Ufff... podczas śniadania i lektury "Faktu" można odetchnąć: Michał Wiśniewski po spłodzeniu czworga dzieci nie chcę już powiększać rodziny.

 

Od pewnego czasu krążą plotki, że małżeństwo Michała przechodzi kryzys. Sam wokalista na łamach tabloidu wszystkiemu zaprzecza:

 

Nie mamy z Anią żadnych problemów! Jeszcze nigdy nie było tak dobrze w naszym małżeństwie.

 

Ale na pytanie czy mysli o powiększeniu rodziny na szczęście odpowiada tak:

 

Mam czwórkę wspaniałych dzieciaków, one mi w zupełności wystarczają.
Bo już się baliśmy, że państwo Wiśniewscy chcą konkurować z Brangeliną. Przypominamy, że Michał jest juz ojcem: Xaviera (6 l.) i Fabienne (5 l.) z małżeństwa z Mandaryną (30 l.) oraz Etiennette (2 l.) i Vivienne Viennę (8 mies.) z obecnego związku.