Nowicki znów obraża Mroczków i Cichopek!

Przecież tego, co Gajos pokazuje w ciągu minuty, bracia Mroczek nie zrobią w ciągu całego życia - mówi Jak Nowicki!

 

Jan Nowicki to odważny i szczery facet. Aktor jest jedną z nielicznych osób w show-biznesie, która nie owija w bawełnę i zawsze mówi to, co myśli bez względu na konsekwencje. Nowicki to znany i ceniony aktor, który na ostatnim festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni dostał nagrodę za główną rolę męską! Bracia Mroczek mogą sobie o takim wyróżnieniu tylko pomarzyć. W wywiadzie dla "Przekroju" Nowicki daje do zrozumienia, że gardzi amatorami z seriali telewizyjnych.

Patrzyłem sobie na Janusza Gajosa i myślałem sobie: kurwa, czy ktoś widzi, jak on gra? Czy Mroczek, Cichopek i cała ta serialowa hałastra widzą, co ten facet robi ze swoją rolą? Przecież tego, co on pokazuje w ciągu minuty, oni nie zrobią w ciągu całego życia. Mroczkowie stali się dla mnie pewnym symbolem. Mroczna epoka Mroczków, to się narzuca.

 

 

Nowicki wspomina nawet swoją telefoniczną rozmowę z jednym z braci.

Któryś z nich nawet do mnie kiedyś zadzwonił, żebym dał mi spokój. Powiedziałem mu: bardzo przepraszam, ale tak mi się pan jakoś nawinął, a poza tym pan jest, zdaje się, studentem politechniki, to nie powinno to pana boleć. Bo gdyby to dotknęło zawodowego aktora, to mógłby czuć się dotknięty, ale taki Mroczek nie ma prawa do oburzenia - twierdzi Nowicki.

Przypominamy, że już kiedyś Jan Nowicki otwarcie przyznał, że bracia Mroczek nie mają talentu i to, co oni pokazują na ekranie nie można nazwać aktorstwem. Bracia ponoć rozważali nawet opcję złożenia na Nowickiego pozwu do sądu. Co będzie teraz? Czy razem z Kasią Cichopek odpowiedzą aktorowi?