Majdan jest niewinny? Wideo

Na nagraniu z kamery przemysłowej wyraźnie widać, że to nie Majdan uderzył a policjant!

 

Radek Majdan od kiedy został oskarżony za rzekome pobicie funkcjonariuszy policji, konsekwentnie powtarzał, że jest niewinny i znajdzie na to dowody. Mało kto mu wierzył. W końcu każdy oskarżony przekonuje, że jest niewinny. Potwierdzić słowa Radka mieli świadkowie bójki w Mielnie, których policja początkowo nawet nie przesłuchała. Zrobili to za to dziennikarze TVN24. Świadkowie zdarzenia rzeczywiście potwierdzili słowa Majdana, który twierdził, że policjanci bez powodu zaczęli bić Piotra Świerczewskiego, któremu on starał się pomóc. Z kolei funkcjonariusze policji twierdzili, że to piłkarze wyskoczyli do nich z pięściami.

 

Wczoraj w programie "Tomasz Lis na żywo" miała miejsce kolejna konfrontacja piłkarzy i policjantów. Okazją do kolejnej wymiany zdań, był materiał z kamery przemysłowej, na którym wyraźnie widać, że to policjanci uderzyli znajomego piłkarzy, Jarosława Chwastka. Funkcjonariusze zadali mu dwa ciosy - jeden w twarz, drugi w żebra. Na nagraniu widać również policjantów, którzy przygniatają kolanami do ziemi Piotra Świerczewskiego. Wszystkiemu przygląda się Radosław Majdan, który usiłuje podbiec do swoich kolegów, ale jest zatrzymywany przez policjantów.

 

Ja podszedłem do policji. Powiedziałam, żeby nie byli tak agresywni. Byli brutalni (...) Dla mnie zachowanie policji było nieodpowiednie. Przyszli dlatego, że jeden dostał od drugiego gazem w twarz, a drugi zgubił okulary - mówił wczoraj Majdan.

 

Oto nagranie przedstawione w programie Tomasza Lisa ( ciekawa oprawa muzyczna):