Czy Doda zwariowała?

Piosenkarka chodziła po stole, krzesłach i robiła sobie makijaż. Wszystko to miało miejsce w restauracji.

 

Doda przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii na koncert PKO BP London Live Polish Music Festival, zaszczyciła swoją obecnością jedną z warszawskich knajp. Piosenkarka przyszła coś zjeść z Mają Sablewską. Biedna Doda, nie posiada wiele koleżanek, dlatego wszędzie łazi z menadżerką. W każdym razie Doda zachowywała się w restauracji dosyć dziwnie. Po zjedzeniu zupy, zaczęła przy stole robić sobie makijaż i pryskać się perfumami.

 

Dodzie ewidentnie zależało na tym, żeby zwrócić na siebie uwagę. Jak podaje "Fakt" w pewnym momencie piosenkarka zaczęła chodzić po krześle i kłaść się na stole! Za dużo alkoholu, czy może czegoś innego?

Doda na stole / efakt.pl 08.09.2008