Rosati, Kwaśniewska czy Kaczyńska - która jest najwięcej warta?

Ta, która stworzyła sobie swoją własną markę.
Która najwięcej warta? Ta, która stworzyła sobie swoją własną markę. Czy córki polityków to łakomy kąsek dla reklamodawców? Niekoniecznie. Zależy to od tego, jak odbierani są ich ojcowie i czy one same są popularne. Czy córki polityków to łakomy kąsek dla reklamodawców? Niekoniecznie. Zależy to od tego, jak odbierani są ich ojcowie i czy one same cieszą się dużą popularnością. Agencje reklamowe nie są zainteresowane osobami, które są kojarzone tylko i wyłącznie z nazwiska. Dlatego też Marta Kaczyńska czy Paulina Hojarska nie mogą liczyć na duże kontakty reklamowe. Nikt ich po prostu nie zna. A kto dostanie za reklamę najwięcej pieniędzy? Dziewczyna, która jeszcze 3 lata temu była nikomu nieznaną osobą. Jak pisze "Fakt", Ola Kwaśniewska jest najdroższą córką polityka i za reklamę może zażądać nawet 150 tysięcy złotych. Wszystko dlatego, że Ola coraz rzadziej kojarzona jest z rodzicami. - Ona sama stała się marką. Jej cena wzrosła dzięki częstym występom w mediach i programach rozrywkowych - mówi "Faktowi" analityk. Drugie miejsce w rankingu "Faktu" zajęła Weronika Rosati, która zagrała już w paru serialach. Dużą popularność przyniósł jej też związek z reżyserem Andrzejem Żuławskim. Wera mogłaby za jedną reklamę wziąć nawet 100 tysięcy złotych. Na trzeciej pozycji uplasowała się Kasia Tusk. Premierówna, od kiedy odpadła z "Tańca z gwiazdami", nie pokazuje się w mediach. Mimo tego, agencje są w stanie zapłacić za jej wizerunek od 50 do 80 tysięcy złotych. Nieco mniej "warte" są Agata Buzek i Maria Wiktoria Wałęsa. Dziewczyny za reklamę mogłyby zażądać jakieś 25-50 tysięcy złotych. - To są młode, świadome swojej urody dziewczyny, choć każda jest zupełnie inna. A ich wizerunek reprezentuje już światowy poziom, którego nie musimy się wstydzić. Z luksusem kojarzy się Agata Buzek, Ola Kwaśniewska i Maria Wiktoria Wałęsa. Kasia Tusk jest trochę dla mnie zbyt przezroczysta i dziecinna - mówi "Faktowi" Tomasz Jacyków.

 

Czy córki polityków to łakomy kąsek dla reklamodawców? Niekoniecznie. Zależy to od tego, jak odbierani są ich ojcowie i czy one same cieszą się dużą popularnością. Agencje reklamowe nie są zainteresowane osobami, które są kojarzone tylko i wyłącznie z nazwiska. Dlatego też Marta Kaczyńska czy Paulina Hojarska nie mogą liczyć, na duże kontakty reklamowe. Nikt ich po prostu nie zna. A kto dostanie za reklamę najwięcej pieniędzy? Dziewczyna, która jeszcze 3 lata temu była nikomu nieznaną osobą. Jak pisze dzisiejszy "Fakt" Ola Kwaśniewska jest najdroższą córką polityka i za reklamę może zażądać nawet 150 tysięcy złotych. Wszystko dlatego, że Ola coraz rzadziej kojarzona jest z rodzicami.

Ona sama stała się marką. Jej cena wzrosła dzięki częstym występom w mediach i programach rozrywkowych - mówi "Faktowi" analityk.

Drugiej miejsce w rankingu "Faktu" zajęła Weronika Rosati, która zagrała już w paru serialach. Dużą popularność, przyniósł jej też związek z reżyserem Andrzejem Żuławskim. Wera mogłaby za jedną reklamę wziąć nawet 100 tysięcy złotych. Na trzeciej pozycji uplasowała się Kasia Tusk. Premierówna od kiedy odpadła z "Tańca z gwiazdami",nie pokazuje się w mediach. Mimo tego agencje są w stanie zapłacić za jej wizerunek od 50 do 80 tysięcy złotych. Nieco mniej warte są Agata Buzek i Maria Wiktoria Wałęsa. Dziewczyny za reklamę mogłyby zażądał jakieś 25-50 tysięcy złotych.

To są młode, świadome swojej urody dziewczyny, choć każda jest zupełnie inna. A ich wizerunek reprezentuje już światowy poziom, którego nie musimy się wstydzić. Z luksusem kojarzy się Agata Buzek, Ola Kwaśniewska i Maria Wiktoria Wałęsa. Kasia Tusk jest trochę dla mnie zbyt przezroczysta i dziecinna - mówi "Faktowi" Tomasz Jacyków.

Czemu gazety pytają o zdanie Tomka? Czy on jest jakimś guru w kwestii reklamy?