Dorota Wellman zasłabła w trakcie "Dzień dobry TVN"!

I nadal chciała prowadzić program!

 

Dorota Wellman i producenci "Dzień dobry TVN" przeżyli wczoraj chwile grozy. Prezenterka tuż przed wczorajszym porannym programem skarżyła się na silne bóle głowy. Dorota zbagatelizowała jednak problem i postanowiła poprowadzić program, mimo że producenci odradzali jej to.

Dorota rozpoczęła "DDTVN" razem z Marcinem Prokopem , ale już w trakcie pierwszej przerwy reklamowej poczuła się źle i zasłabła. Wellman ma chyba spore "parcie na szkło", bo mimo fatalnego samopoczucie nadal chciała prowadzić program! Producenci nie dopuścili do tego i kazali jej zrobić badania. Dorota została karetką przewieziona do szpitala. Marcin Prokop opowiedział "Faktowi" o tym co mogło spowodować zasłabnięcie Doroty.

Na to, co się stało, złożyło się wiele czynników. Dorota ma problemy z ciśnieniem i ze względu na pogodę znacznie gorzej się poczuła. Po powrocie z wakacji Dorota narzuciła sobie duże tempo pracy. Poza tym od dawna permanentnie męczą ją migreny, w dodatku dołożył się też stres związany z poważną chorobą jej mamy - mówi "Faktowi" Marcin.

Jak podaje "Fakt" wyniki badań Doroty uniemożliwiają jej szybki powrót do pracy. Mimo tego oczywiście Wellman chciała poprowadzić dzisiejsze wydanie porannego programu. Producenci musieli jej to odradzić, bo z tego, co widzimy Marcin prowadzi program z Szymonem Hołownią.