Radosław M. zatrzymany przez policję!

Co tym razem zrobił były (?) mąż Dody?
Radosław M. zatrzymany! Co tym razem zrobił były (?) mąż Dody? Radek Majdan znieważył funkcjonariusza policji! Bramkarz Polonii Warszawa i jego kolega Piotr Świerczewski przebywają obecnie w izbie zatrzymań w Koszalinie Radek Majdan znieważył funkcjonariusza policji! Jak dowiedział się portal Tvn24.pl, bramkarz Polonii Warszawa oraz jego kolega Piotr Świerczewski przebywają obecnie w izbie zatrzymań w Koszalinie. Piłkarze zostali zatrzymani przez policję w nocy z niedzieli na poniedziałek w jednym z pensjonatów w Mielnie. Według Macieja Karczyńskiego, rzecznika Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, Piotrek uderzył jednego z funkcjonariuszy policji (upadł na głowę?)! W całym zdarzeniu brał też udział Radek Majdan oraz trzecia osoba. Gdy policja wezwała dodatkową pomoc, cała trójka zaatakowała funkcjonariuszy. Radek miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Radek Majdan miał już kiedyś problemy z policją oraz prokuraturą, gdy został oskarżony o pobicie jednego z reporterów "Faktu". Doda cierpi z bólu, a Radziu wdaje się w kłótnie ze stróżami prawa. Oj będzie szlaban. Tylko na co?

 

Radek Majdan znieważył funkcjonariusza policji! Jak dowiedział się portal tvn24.pl bramkarz Polonii Warszawa oraz jego kolega Piotr Świerczewski przebywają obecnie w izbie zatrzymań w Koszalinie. Piłkarze zostali zatrzymani przez policję w nocy z niedzieli na poniedziałek, w w jednym z pensjonatów w Mielnie.

 

Według Macieja Karczyńskiego, rzecznika Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, Piotrek uderzył jednego z funkcjonariuszy policji (upadł na głowę?)! W całym zdarzeniu brał też udział Radek Majdan oraz trzecia osoba. Gdy policja wezwała dodatkową pomoc, cała trójka zaatakowała funkcjonariuszy. Radek miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Radek Majdan miał już kiedyś problemy z policją oraz prokuraturą, gdy został oskarżony o pobicie jednego z reporterów "Faktu". Doda cierpi z bólu, a Radziu wdaje się w kłótnie ze stróżami prawa. Oj będzie szlaban. Tylko na co?

 

Policja wyjaśnia, jak wpadł Majdan