Raczek i jego chłopak zostaną najpiękniejszą parą?

Zaskakujące nominacje do "Róż Gali".
Geje najpiękniejszą parą? Zaskakujące nominacje do "Róż Gali". Magazyn "Gala" ogłosił nominowanych do nagród "Róże Gali", które co roku czytelnicy pisma przyznają najpiękniejszym Polakom. Magazyn "Gala" ogłosił nominowanych do nagród "Róże Gali", które co roku czytelnicy pisma przyznają najpiękniejszym Polakom. Dzisiaj skupimy się na kategorii "Piękna para". Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski po kilkunastu latach związku, zdecydowali się powiedzieć na łamach prasy, o tym co ich łączy. Oczywiście wyznanie Raczka, który od lat uchodzi za autorytet, wywołało spore kontrowersje w środowisku filmowym. Jednak z perspektywy czasu trzeba stwierdzić, że to przyznanie się do homoseksualizmu nie zaszkodziło mu. Wyobrażacie sobie taką scenę: Marcin i Tomek odbierają nagrodę, dają sobie buzi na scenie i to wszystko transmituje Telewizja Publiczna, która pełni misje? My nie. "Gala" w tym roku wybrała pary, które przeszły długą drogę, zanim mogły cieszyć się swoim szczęściem. Wśród nominowanych nie zabrakło Tomasz Lisa i jego żony Hanny Lis, która była świadkiem na ślubie Tomka z Kingą Rusin. Hania i Kinga kiedyś były serdecznymi przyjaciółkami, teraz unikają się jak mogą. Ciężkie chwile przeżyła też kolejna nominowana para : Partycja Markowska i Jacek Kopczyński. Piosenkarka i aktor zbudowali swoje szczęście, na nieszczęściu innych, a konkretnie żony i dzieci Jacka. Z kolei Jolanta Fraszyńska i Grzegorz Kuczeriszka nie musieli rozbijać żadnego małżeństwa, żeby być razem, ale mieli inny poważny problem. Grzegorz przez wiele lat był alkoholikiem, ale gdy Jola zaszła w ciążę poszedł na terapie i skończył z piciem. Ostatni nominowali to Magdalena Walach i Paweł Okraska. To para, która z pewnością wzbudza najmniejsze emocje spośród wszystkich nominowanych. Wydają się idealnie dobrani i bardzo ze sobą szczęśliwi. Zapewne to oni zgarną statuetkę, bo u nas normalność jest raczej w cenie.

 

Magazyn "Gala" ogłosił nominowanych do nagród "Róże Gali", które co roku czytelnicy pisma przyznają najpiękniejszym Polakom. Dzisiaj skupimy się na kategorii "Piękna para". W ubiegłym roku statuetkę w tej kategorii otrzymali Krzysztof Krauze i jego żona Joanny Kos-Krauze. Pan Krzysztof po odebraniu nagrody, pomylił się i za przyznanie mu statuetki podziękował czytelnikom "Vivy", a nie "Gali". Jak będzie w tym roku? Biorąc pod uwagę nominowanych, będzie równie zaskakująco.

 

Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski po kilkunastu latach związku, zdecydowali się powiedzieć na łamach prasy, o tym co ich łączy. Oczywiście wyznanie Raczka, który od lat uchodzi za autorytet, wywołało spore kontrowersje w środowisku filmowym. Jednak z perspektywy czasu trzeba stwierdzić, że to przyznanie się do homoseksualizmu nie zaszkodziło mu. Raczek ponoć dostaje listy w których ludzie gratulują mu odwagi i szczerości. Transmisję z wręczenia nagród "Gali" robi Dwójka. Wyobrażacie sobie taką scenę: Marcin i Tomek odbierają nagrodę, dają sobie buzi na scenie i to wszystko transmituje Telewizja Publiczna, która pełni misje? My nie.

 

"Gala" w tym roku wybrała pary, które przeszły długą drogę, zanim mogły cieszyć się swoim szczęściem. Wśród nominowanych nie zabrakło Tomasz Lisa i jego żony Hanny Lis, która była świadkiem na ślubie Tomka z Kingą Rusin. Hania i Kinga kiedyś były serdecznymi przyjaciółkami, teraz unikają się jak mogą. Ciężkie chwile przeżyła też kolejna nominowana para : Partycja Markowska i Jacek Kopczyński. Piosenkarka i aktor zbudowali swoje szczęście, na nieszczęściu innych, a konkretnie żony i dzieci Jacka.

 

 

 

 

Z kolei Jolanta Fraszyńska i Grzegorz Kuczeriszka nie musieli rozbijać żadnego małżeństwa, żeby być razem, ale mieli inny poważny problem. Grzegorz przez wiele lat był alkoholikiem, ale gdy Jola zaszła w ciążę poszedł na terapie i skończył z piciem. Ostatni nominowali to Magdalena Walach i Paweł Okraska. To para, która z pewnością wzbudza najmniejsze emocje spośród wszystkich nominowanych. Wydają się idealnie dobrani i bardzo ze sobą szczęśliwi. Zapewne to oni zgarną statuetkę, bo u nas normalność jest raczej w cenie.