Cerekwicka: Za co ja dostałam nagrodę, bo nie wiem? Kompromitacja TVP!

Przez głupotę organizatorów, festiwalu Kasia Cerekwicka została pokrzywdzona i skompromitowana na oczach milionów widzów.

 

Pierwszego dnia festiwalu w Opolu odbył się recital Maryli Rodowicz, koncert "Premier" i "Debiutów". Marylka jak zwykle rozgrzała publiczność zgromadzoną w Opolu, a polscy artyści zaprezentowali piosenki, które w wakacje mają królować na listach przebojów. Nie usłyszeliśmy żadnego potencjalnego hitu, ale co tam.

 

Plotek nawet nie zasnął przed telewizorem, choć od czasu do czasu w ramach odprężenia śledził losy meczu Holandii i Francją. Choć mecz był bogaty w gole i świetne akcje, to jednak nie przegapiliśmy kulminacyjnego momentu koncertu, czyli wyników! Jury uznało, że najlepiej zaśpiewał zespół Zakopower
a publiczność pierwsze miejsce przyznała zespołowi Leszcze, który zaśpiewał piosenkę "na czasie" pt. "Tak się bawi, nasza klasa".

 

W każdym razie warto było czekać cały wieczór na jeden żenujący moment, który totalnie obnażył cały konkurs. Po wręczeniu nagród od jury i publiczności, na scenę weszła pewna miła pani, która oświadczyła, że nagrodę "Superpremierę" otrzymuje Kasia Cerekwicka! Artystka wyszła z zaskoczoną miną na scenę i palnęła: "Ej, a za co ja dostała nagrodę, bo nie wiem". Prowadzący zdębieli ze zdziwienia i stwierdzili, ze tego Kasia dowie się od jurorów na ucho. Plotek nie wiedział o co chodzi! Przecież ta cała nagroda miała być przeznaczona dla artysty, który otrzymał najwięcej punktów od jury i publiki.

 

Zakopower

 

Zakopower dostał 12 punktów od jury i 10 od publiczności. Kasia dostała o połowę mniej, więc czemu dostała nagrodę? Koncert się skończył, a po przerwie zaczynały się "Debiuty". Przed rozpoczęciem występów młodych artystów, stwierdzono, że"najnowsze technologie zawiodły" i przyznano nagrodę Zakopower.

Lider zespołu był zażenowany i obiecał, że odda nagrodę Kasi. Piosenkarka jego nagrody nie przyjęła i za kulisami się popłakała. Teraz wyobraźcie sobie, że na miejscu Kasi jest Doda! Różowa Królowa chyba by rozniosła Opole po takiej akcji.

 

Zobacz relecję minuta po minucie.

Więcej o: