Anna Dereszowska zostanie sama z dzieckiem?

Piotr Grabowski nie planuje rozwieść się z żoną!
Zostanie z dzieckiem? Piotr Grabowski nie planuje rozwieść się z żoną! Piotr Grabowski, ojciec dziecka Anny Dereszowskiej więcej czasu spędza w Krakowie, gdzie mieszka z żoną oraz dziećmi, niż z Anią i swoją córeczką w Warszawie. Ojciec dziecka Anny Dereszowskiej więcej czasu spędza w Krakowie, gdzie gra w teatrze i mieszka z żoną oraz dziećmi, niż z Anią i swoją córeczką w Warszawie. Anna Dereszowska liczyła na to, że po tym jak na świat przyjdzie ich dziecko, Piotr formalnie zakończy swoje małżeństwo. Problem w tym, że jak podaje "Na żywo" żadne z małżonków nie złożyło nawet pozwu o rozwód! Najwyraźniej żona Piotra, Marta Konarska wybaczyła mu zdradę i liczy na jego powrót. Jest szansa, że się nie przeliczy. On dobrze pamięta trudy nieprzespanych nocy, gdy trzeba wstać do płaczącego dziecka i zmieniać mu pieluchy. Nie jest też łatwo, będąc aktorem, utrzymać tak liczną rodzinę. - Ania teraz nie pracuje, a przecież Piotr ma jeszcze żonę i dzieci - powiedziała "Na żywo" znajoma Ani. Ciężka sprawa, ale tak to jest, gdy buduje się szczęście na cudzym nieszczęściu. Los się odwrócił, ale najsmutniejsze jest to, że kobiety cierpią, a facetowi wszystko uchodzi płazem.

 

Piotr Grabowski, ojciec dziecka Anny Dereszowskiej więcej czasu spędza ostatnio w Krakowie, gdzie gra w teatrze i mieszka z żoną oraz dziećmi, niż z Anią i swoją córeczką w Warszawie. Anna Dereszowska liczyła na to, że po tym jak na świat przyjdzie ich dziecko, Piotr formalnie zakończy swoje małżeństwo. Problem w tym, że jak podaje "Na żywo" żadne z małżonków nie złożyło nawet pozwu o rozwód! Najwyraźniej żona Piotra, Marta Konarska wybaczyła mu zdradę i liczy na jego powrót. Jest szansa, że się nie przeliczy.

On dobrze pamięta trudy nieprzespanych nocy, gdy trzeba wstać do płaczącego dziecka i zmieniać mu pieluchy. Nie jest też łatwo będąc aktorem utrzymać tak liczną rodzinę. Ania teraz nie pracuje, a przecież Piotr ma jeszcze żonę i dzieci - powiedziała "Na żywo" znajoma Ani.

 

Ciężka sprawa, ale tak to jest, gdy buduje się szczęście na cudzym nieszczęściu.Los się odwrócił, ale najsmutniejsze jest to, że kobiety cierpią, a facetowi wszystko uchodzi płazem.