Szapołowska zabrała rolę Kasprzyk!

Czy będziemy światkami "wojny" wybitnych aktorek? Na razie z pewnością zaczęła się bitwa. Na łamach "Super Expressu" Ewa Kasprzyk zarzuciła Grażynie Szapołowskiej, że przez nią straciła rolę w filmie "Nie kłam kochanie"! Przy okazji wypomniała jej też wiek!

 

Zawiść, zazdrość to uczucia, które targają nie tylko zwykłymi szarymi ludźmi, ale też największymi gwiazdami kina. Rzadko w rozmowach z dziennikarzami osoby sławne mówią o zakulisowych rozgrywkach. Tym razem tak się stało! Ewa Kasprzyk powiedziała głośno o tym, jak Szapołowska zabrała jej rolę w "Nie kłam kochanie" .

Rzeczywiście, dostałam propozycję zagrania tej roli. Wszystko było na dobrej drodze, ale nagle zaczęto wynajdywać tysiące powodów, dla których nie można było zgrać planu filmowego z moim grafikiem pracy w teatrze. W końcu zostałam w nieznany mi sposób wykolegowana. Tak działa show-biznes. Szapołowska jest w końcu dużo starsza ode mnie i z racji wieku znacznie bardziej wygląda na matkę Adamczyka niż ja. Ja nie muszę szukać pracy i dzwonić po reżyserach. To raczej oni mnie szukają - powiedziała Ewa Kasprzyk "SE".

Nie ma to jak wypomnieć komuś wiek na łamach popularnego dziennika. Taka mała zemsta na Szapołowskiej za zabranie roli...