Mroczek dorabia w supermarkecie

Rafał Mroczek zamiast spędzić niedzielę w towarzystwie rodziny, wolał zarobić na prezenty świąteczne w centrum handlowym. Co sprzedawał Mroczek?

 

"SE" podpatrzył Rafał, gdy w centrum handlowym na warszawskim Targówku zachęcał do kupna aparatów fotograficznych. Mroczek był tego dnia maskotką sklepu i każdy, kto chciał mógł zrobić sobie z nim zdjęcie.

 

Obawiamy się, że bracia Mroczek zrobią wszystko żeby ludzie o nich nie zapomnieli. Na rolę w filmach nie mają co liczyć, więc zostają im tylko programy rozrywkowe. Właściwie Rafałowi zostało tylko "Jak oni śpiewają" i "Big Brother". Ciekawe co wybierze?