Pudzian zatańczy na lodzie. Czy tafla to wytrzyma?

To z pewnością będzie sensacja! Największy polski strongman, Mariusz Pudzianowski, jest pewnym uczestnikiem kolejnej edycji "Gwiazdy tańczą na lodzie". 162-kilowy mężczyzna weźmie w obroty kruchą łyżwiarkę. To może być naprawdę śmieszne!
Pudzian zatańczy na lodzie. To z pewnością będzie sensacja! Największy polski strongman, Mariusz Pudzianowski, jest pewnym uczestnikiem kolejnej edycji "Gwiazdy tańczą na lodzie". 162-kilowy mężczyzna weźmie w obroty kruchą łyżwiarkę. To może być naprawdę śmieszne! Zawody strongmanów mają raczej niewiele wspólnego z delikatną jazdą figurową, ale Mariusz Pudzianowski bardzo optymistycznie podchodzi do wizji ślizgania się na lodzie i ubierania się w błyszczące wdzianka. - Gdy tylko znajdę się na lodzie, to nieźle będę wywijał ze swoją partnerką - mówi Pudzian "Super Expressowi" - Okręcę ją na wszystkie strony. Jeśli myślicie, że Mariusz jest tak mało doświadczony w kwestii łyżwiarstwa jak Przemek Saleta, to bardzo się mylicie. - Bardzo dobrze jeżdżę na łyżwach. Tylko że w hokejówkach. Ale myślę, że w figurówkach też nie będzie źle - dodaje pewny siebie Mariusz. Pytanie tylko, jak to zniesie delikatna Agata Rosłońska. Przemek Saleta, z którym tańczyła wcześniej, też był sporym mężczyzną, ale czym jest jego skromne 108 kilogramów w porównaniu ze 162 Pudziana? - Jestem przyzwyczajona do takich dużych facetów. Chociaż nie ukrywam, że może być trochę ciężko. Z reguły takim potężnym mężczyznom jeździ się ciężej. Ale skoro Mariusz mówi, że świetnie sobie daje radę na łyżwach, to nie będzie żadnego problemu - mówi łyżwiarka "SE". Szczerze powątpiewamy, czy Pudzian rzeczywiście da radę, ale życzymy mu tego z całego serca. Oby utrzymał się w programie jak najdłużej, bo zanosi się na to, że będzie on atrakcją kolejnej edycji show. Widok Pudziana "zaliczającego glebę" musi być czymś pięknym. Tylko czy lód to wytrzyma?

 

Zawody strongmanów mają raczej niewiele wspólnego z delikatną jazdą figurową, ale Mariusz bardzo optymistycznie podchodzi do wizji ślizgania się na lodzie i ubierania się w błyszczące wdzianka.

Gdy tylko znajdę się na lodzie, to nieźle będę wywijał ze swoją partnerką - mówi Pudzian "Super Expressowi" - Okręcę ją na wszystkie strony.

 

Nie myślicie, że Mariusz jest tak mało doświadczony w kwestii łyżwiarstwa jak Przemek Saleta, to bardzo się mylicie.

Bardzo dobrze jeżdżę na łyżwach. Tylko że w hokejówkach. Ale myślę, że w figurówkach też nie będzie źle - dodaje pewny siebie Mariusz.

 

 

Pytanie tylko, jak to zniesie delikatna Agata Rosłońska. Przemek Saleta, z którym tańczyła wcześniej, też był sporym mężczyzną, ale czym jest jego skromne 108 kilogramów w porównianiu do 162 Pudziana?

Jestem przyzwyczajona do takich dużych facetów. Chociaż nie ukrywam, że może być trochę ciężko. Z reguły takim potężnym mężczyznom jeździ się ciężej. Ale skoro Mariusz mówi, że świetnie sobie daje radę na łyżwach, to nie będzie żadnego problemu - mówi łyżwiarka "SE".

 

Szczerze powątpiewamy, czy Pudzian rzeczywiście da radę, ale życzymy mu tego z całego serca. Oby utrzymał się w programie jak najdłużej, bo zanosi się na to, że będzie on atrakcją kolejnej edycji show. Widok Pudziana "zaliczającego glebę" musi być czymś pięknym.

 

Tylko czy lód to wytrzyma?