Mroczek wymiata na Ukrainie i jest w finale!

Musiał kursować między Polską a Ukrainą, ukradli mu laptopa z pracą magisterską i znowu zaczęły się mordercze próby, ale opłacało się. Marcin Mroczek trafił do finału "Tanci z zirkami"!

 

Oczywiście bardzo cieszymy się z sukcesu Marcina. Bardzo prawdopodobne, iż wygrana w ukraińskiej wersji "Tańca z gwiazdami" przyniesie mu sławę i bliźniak będzie musiał opuścić kraj, aby zaspokoić fanów na całym świecie, a w Polsce zostanie już tylko jeden Mroczek.

 

Tak naprawdę, to trzeba mu przyznać, że co jak co, ale wytrwałości i motywacji mu nie brakuje. Marcin do tego stopnia chciał wygrać, że zgodził się na noszenie tak beznadziejnych strojów jak ten:

 

Kibicujecie Marcinowi?