Steczkowska przegrała i policja ją złapała

Ostatniej niedzieli Justyna Steczkowska nie zaliczy do udanych. Nie dość, że przegrała "Taniec z gwiazdami" z Anną Guzik, to jeszcze gdy wracała z imprezy po programie , zatrzymała ją policja. I potraktowała jak bandziora!

 

Nieszcześcia chodzą parami - czytamy w "Fakcie". Najpierw Justyna Steczkowska przegrała finał TzG z Anną Guzik. To musiało być nieprzyjemne. Ale to nie był koniec tego feralnego wieczoru. Gdy Justyna wracała z imprezy po show, zatrzymał ją nieoznakowany radiowóz policji.

Po parunastu sekundach na miejsce zjechało jeszcze kilka radiowozów. Wszystko wyglądało, jakby oczekiwali za kółkiem prawdziwego bandziora. Skończyło się na tym, że biedna Justyna musiała nawet dmuchać w balonik. Potem policja puściła ją do domu.
Justyno - jak w każdej sytuacji, tak i w tej można znaleźć jasne strony. Przegrałaś z Guzik nieznaczną ilością głosów 46,5 proc. do 53,5. A policja szybko puściła Cię do domu. Pamiętaj - "szklanka jest do połowy pełna".