Kinga Rusin - dostała drugą szansę

Prezenterka programu "Dzień dobry TVN" podtrzymuje od roku dobrą passę i wykorzystuje umiejętnie swoją popularność. Wszystko w jej życiu układa się tak jak sobie wymarzyła. Dostaje ciekawe propozycje zawodowe i rozwija swoje umiejętności taneczne. A jeszcze dwa lata temu, gdy Kinga rozwodziła się z Tomkiem Lisem, mało kto wierzył w to, że dziennikarka po 10 latach nieobecności na wizji wróci i zrobi wielką karierę...


Życie Kingi zmieniło się, gdy w 2005 roku Edward Miszczak zaproponował jej poprowadzenie w parze z Marcinem Mellerem porannego programu "Dzień dobry TVN". W mediach było głośno, gdy Kinga przyjęła tę ciekawą ofertę, ponieważ jej powrót na wizję zbiegł się z odejściem z TVN-u Tomka Lisa. Kinga jednak nie przejmowała się plotkami i po rozwodzie wzięła się ostro do pracy. Z Marcinem stworzyli naprawdę świetny duet prowadzących, który zdobył bardzo szybko sympatię widzów.

 

Później pojawiła się propozycja udziału w programie "Taniec z gwiazdami". Po wielu konsultacjach z producentami show, Rusin w końcu postanowiła podjąć się nauki tańca towarzyskiego pod okiem przystojnego instruktora, Stefano Terrazzino. Ta decyzja okazała się bardzo trafna, ponieważ po zwycięstwie w "Tańcu..." otworzyły się przed Kingą wielkie perspektywy.

 

Rusin rozwinęła swoją firmę PR, zagrała w reklamie i dostała propozycję poprowadzenia nowego programu TVN o tańcu. Zmiany w życiu zawodowym wpłynęły również na życie prywatne Kingi. Dziennikarka uwierzyła w siebie i w swoje możliwości.

 

Kinga w rozmowie z "Życiem na gorąco" przekonywała, że jej życie dopiero się zaczyna i to, co najlepsze dopiero ją czeka.

Ostatnio moja przyjaciółka z USA mówiła mi, że tam kobiety w tym wieku dopiero zastanawiają się nad założeniem rodziny. Tak, więc z amerykańskiego punktu widzenia dopiero zaczynam życie.

Kinga chce wykorzystać popularność, jaką zdobyła i spełnić swoje marzenia.

Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Kiedy mam realizować wizje, marzenia? Czy otrzymam jeszcze jedną szansę?

Od września Kinga poprowadzi program "You Can Dance - Po prostu tańcz". Ma też pomysł na projekt o zdrowym stylu życia. Dziennikarka z powodu niezliczonych obowiązków zawodowych pracuje po 14 godzin dziennie i nie zawsze jest pełna energii. A Kinga prócz pracy ma jeszcze dwie córki - Polę i Igę. Jak twierdzi wychowuje je sama, bo były mąż Tomek - je tylko rozpieszcza...

 

Czy czegoś brakuje Kindze? Dziennikarka twierdzi, że jest szczęśliwa, spełniona i nie czuje się samotna, bo ma przy sobie córki i mamę. Jednak w mediach coraz częściej pojawiają się informacje, że Kinga się z kimś spotyka. Z kim? Dowiecie się jeszcze dziś...