Doda - to silikonowa lala?

Nie umie śpiewać, a karierę robi dzięki silikonowym piersiom - takie niepochlebne słowa pod adresem Dody wypowiedział specjalnie dla "Faktu" Grzegorz Markowski. Lider "Perfectu" dorzucił jeszcze, że na naszym rynku muzycznym jest wiele utalentowanych wokalistek, które już niedługo "zmiotą silikonową lalę z polskich scen".

 

Grzegorzowi Markowskiemu zbierało się, zbierało - aż w końcu wyrzucił z siebie, co myśli o Dodzie.

To zwykła skandalistka, która tylko na tym jedzie. Ze śpiewaniem jest cienko...! Doda to kawał obrazoburczej i mało eleganckiej oraz utalentowanej dziewczynki.

Zdaniem Markowskiego dni Dody w showbiznesie są policzone, bo już wkrótce inne wokalistki bez implantów silikonowych, ale za to z głosem - "zmiotą silikonową lalę z polskich scen". Lider legendarnego zespołu uważa, że wokalistki będą licytowały się nie wulgarnością, ale talentem i zamiłowaniem do pracy.

 

"Fakt" jest przekonany, że Markowski wie, co mówi, bo ma ogromne doświadczenie i zna się jak mało, kto na prawdziwych talentach.

Markowski wie, co mówi, bo oprócz tego, że na polskim rynku muzycznym święci triumfy nieprzerwanie niemal od trzydziestu lat, sam w swoim w domu wychował prawdziwą perłę.

Muzyk nie ma wątpliwości, co do tego, że jego córka, Partycja ma o wiele lepszy głos niż Doda.

Ona w życiu nie zaśpiewa takiego dźwięku jak moja córka. Mówię to jako muzyk, nie jako ojciec.

My podzielamy zdanie Markowskiego - tylko połowicznie - może w kwestii skandali ma trochę racji, ale z głosem to przesadził. Czego jak czego, ale głosu Dodzie odmówić nie można.