Iza Miko i Maciej Zakościelny - wielka love

To dopiero był romantyczny wieczór. Iza Miko przyjechała ze Stanów do Warszawy, żeby tylko zobaczyć swego ukochanego - Maćka Zakościelnego. Aktorka zaczaiła się w krzakach i czekała aż Maciek wyjdzie z mieszkania. Gdy przystojniak zobaczył Izę - oniemiał. I zaczął się ich wieczór we dwoje - czytamy w "Fakcie". Tym samym niech zamilkną ci, którzy rozpowiadali na mieście, że para się rozstała.

Iza Miko i Maciek Zakościelny wyraźnie pokazali, że są bardzo zakochani. I nie zaszkodziło im to, że nie widzieli się od stycznia.

Gdy w niedzielną noc on już ochłonął po niespodziewanym spotkaniu, udali się do jednej z modnych warszawskich restauracji na kolację. (...) Nareszcie, po kilku tygodniach rozłąki, przystojny brunet miał Izę całą dla siebie, towarzyszył im jedynie przyodziany w niebiesko-czerwony kubraczek piesek aktorki. Spędzili w lokalu jeszcze kilka chwil sam na sam, po czym aktor zapłacił rachunek i udali się na romantyczny spacer.

Kibicujemy tej miłości - bo pięknie razem wygladają.

 

Więcej o: