Joanna Liszowska - ślubu nie będzie

Trzy lata temu Joanna Liszowska i Tadeusz Głażewski zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Po miesiącu znajomości Tadeusz oświadczył się Joannie, a po dwóch zaproponował wspólne zamieszkanie. W bajce byłoby zapewne i żyli długo i szczęśliwie. Niestety życie Liszowskiej i Głażewskiego to nie bajka, dlatego też zakończenie nie jest "bajkowe?... , jak donosi "Fakt", ślubu Liszowskiej - jak z bajki - nie będzie. A mogła założyć kolczyki jakich świat nie widział .


 

Aktorka wielokrotnie w wywiadach mówiła, że bardzo pragnie wyjść za Tadeusza, lecz niestety liczne zobowiązania zawodowe uniemożliwiają im ustalenie daty ślubu.

Według informacji, do jakich dotarł "F" para miała problemy z księdzem, który kazał im dłużej niż innym parom uczestniczyć w naukach przedmałżeńskich. Do tego Joanna i Tadeusz nie mieli bierzmowania, dlatego postanowili przełożyć ślub na lipiec.

Być może upatrzyli sobie najpopularniejszą w tym roku datę ślubu- 07.07.07? W każdym razem wesele miało być huczne i z pompą. Niestety ostatnio para zaprzestała wszelkich starań by ślub się w ogóle odbył.

 

 

"Fakt" sugeruje, że powodem niechęci Joanny do ślubu z Głażewskim może być temperament jej partnera.

 

Joanna potrzebuje stabilizacji, a Tadeusz nie ma zadatków na domatora. Wśród znajomych pary słynie z tego, że lubi imprezy i zabawowy styl życia. Jak mówią nasi informatorzy - niegdyś był prawdziwym łamaczem serc. Czyżby właśnie to nie odpowiadało Joannie?

 

Szczerze mówiąc nam Liszowska wygląda raczej na rozrywkową kobietę a nie na domatorkę. Jednak to "F" - jak zwykle - ma zapewne rację.

 

Joanna i Tadeusz - nie staną przed ołtarzem.

Liszowska może teraz sobie zanucić hit Moniki Brodki.