Beata Kozidrak opowiada o córce, Kasi Pietras

Jest spełniona zawodowo i rodzinnie. Bo Beata Kozidrak świetnie godzi życie gwiazdy estrady i żony plus matki. Właśnie o tym jak u boku jednego mężczyzny udało jej się przeżyć ponad ćwierćwieku i wychować dwie córki przy robieniu kariery w showbizie - opowiada Beata Kozidrak w najnowszym wywiadzie dla "Gali". Rozmowa tym bardziej ciekawa, bo dotyczy wschodzącej gwiazdy naszej sceny - córki pani Beaty - Katarzyny Pietras. Kasia śpiewa w zespole "Kashmir". I patrząc na nią doskonale wiemy skąd ta przyjemna nazwa.

 

Ale wracajmy do tej, dzięki której Kasia pojawiła się na świecie - czyli Beaty Kozidrak. Jaka jest prywatnie? Okazuje się, że nie mówi tak często jak na scenie o miłości.

Nie nadużywam słowa "kocham", za to chętnie przygotuję obiad. Wolę czyny niż słowa. Jestem opiekuńcza, staram się dać bliskim osobom jak najwięcej. Pomagam, szanuję, to taka codzienna, zwykła miłość. Urodziłam dwoje dzieci, tozmienia świadomość kobiety na całe życie. Uczy troski i wytrwałości. Kasia przyszła na świat, gdy miałam 21 lat, mój świętej pamięci teść śmiał się, że dziecko urodziło dziecko. Pamiętam trzymałam Kasię na rękachi płakałam przestraszona, ale byłam szczęśliwa. Bardzo chciałam mieć dziecko, cieszyłam się, że na świecie jest ktoś dla mnie.

My też się cieszymy, że jest Kasia. Ale to za chwilkę - wracamy jeszcze do mamy. Teraz pytanie, które interesuje wszystkie kobiety - jak udało jej się zbudować trwały - bo ponad 25-letni związek z jednym mężczyzną?

Trzeba rozumieć płeć przeciwną. Ważne, żeby w codziennym życiu nawzajem się wspierać i rozumieć potrzeby drugiego człowieka. Wszyscy się zmieniamy, trzeba to akceptować, a nie złościć się, że ukochany nie dorasta do naszych wyśrubowanych wyobrażeń o idealnym mężu.

No dobra, ale konkretniej?

Wystarczy być tolerancyjnym. I wart pamiętać, żeby nawet w domowych pieleszach być atrakcyjnym dla partnera. To dotyczy też mężczyzn. Trzeba o siebie dbać. Wszystko można połączyć: i życie zawodowe, i życie erotyczne, i pasję, i wychowanie dzieci. Nie jest to łatwe, ale czy ktoś obiecywał, że nasza droga będzie usłana różami?

Trudno się z tym niezgodzić - nikt nam tego nie obiecywał. Ale wracajmy do najważniejszego punktu wywiadu - przynajmniej dla nas - ślicznej córki - Kasi. Nazywa się Pietras - po tacie - menedżerze Bajmu. Jak pisze "Gala" - my się z tym zgadzamy - uwagę przyciąga jej efektowna południowa uroda i doskonała figura. Kasia występy na scenie ma we krwi, skoro jak wyznaje mama - w wieku 2 lat zamiast bawić się w piaskownicy, jeździła z rodzicami w trasę.

Okazało się, że świetnie sobie radziła w podróży. Polubiła życie w hotelach, restauracje. (...) Dużo rozmawiałyśmy o muzyce. Czułam, że Kasię pociąga scena. Interesowała się też tańcem. Kiedyś na początku liceum, zawołała mnie i zagrała swoją pierwszą kompozycję. Wzruszyłam się, że moja córka otwiera przede mną duszę.

My też się cieszymy, że Kasia otwiera przed nami duszę. A że podobno relaksuje się najbardziej "na shoppingu" z mamą - życzymy, żeby wybierała jak najwięcej kreacji, które podkreślają jej powabne kształty.

 

 

 

 

 

Więcej o:
Komentarze (64)
Beata Kozidrak opowiada o córce, Kasi Pietras
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Musze powiedziec, ze Kasia naprawde ma ladny glos... Zycze powodzenia!!!

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    niezle nogi ciekawe jak reszta

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Acha... to wpisy tutaj sa kontrolowane... cos to przypomiona.. Podnioslo sie sluchawke a tam powtarzalo... "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana"... PIEKKNIE, no to doczekalismy sie demokracji.
    Moj wczorajszy wpis niestety nie ukazal sie, a nie bylo tam slow ani wulgarnych ani obrazliwych nikogo... no i co wy na to, chyba ze i ten wpis tez sie nie ukaze!

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Kasia śpiewa świetnie podobnie do pani Beaty ale tak jest spoko.Powodzenia:):)

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    dajcie jej czas

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    prześliczna,mocny głos, niesamowicie zmysłowy i podniecajacy:)!!!!oświadczam sie ?!?!;)

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Mama jej pomoże ;-)

  • Gość: Gość

    0

    Acha... to wpisy tutaj sa kontrolowane... cos to przypomiona.. Podnioslo sie sluchawke a tam powtarzalo... "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana"... PIEKKNIE, no to doczekalismy sie demokracji.
    Moj wczorajszy wpis niestety nie ukazal sie, a nie bylo tam slow ani wulgarnych ani obrazliwych nikogo... no i co wy na to, chyba ze i ten wpis tez sie nie ukaze!

  • Gość: Gość

    0

    Zgadzam sie calkowicie z Sakso, Kozidrak jest wyniosla, pewna siebie, zadufana, zarozumiala, w wywiadach zachowuje sie jak nastolatka w dodatku szpanowa. Sadze ze jej corka potrafi nawet ladniej rozmawiac. Coz poprostu troszke do glowy uderzyla jej popularnosc, co nie znaczy ze jest najlepsza lub chocby bardzo dobra... gdyz sa to dwie rozne sprawy. Niestety...zeby potrafic godzic slawe z zyciem, trzeba miec poprostu klase, a czegoz mogla nauczyc sie Beata Kozidrak na Grodzkiej 38 ? Do dzisiaj tam nic sie nie zmienilo i "smierdzi" jak sama powiedziala wchodzac z Ola Kwasniewska do korytarza! I jeszcze jedno... zero smaku ma Beatka jesli chodzi o ubieranie sie...suma, sumarum... wlasnie ta klasa ciagle ma glos. A Kasia, glos ma identyczny jak mama, uroda raczej przecietna, mase takich dziewczat spotyka sie na ulicy. Jelis ktos pokocha BAJM II to jego sprawa:)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX