Kasia Tusk zdaje prawo jazdy w szpilkach

Poszła w ślady Dody. Córka lidera Platformy Obywatelskiej robi prawo jazdy. Na część praktyczną czyli jazdy z instruktorem Kasia Tusk przybyła...w 10 centymetrowych szpilkach - donosi "Super Ekspress". Widać nie wzięła sobie do serca historii wokalistki Virgin - Dody, która kilka dni temu też zdawała "prawko" na wysokich obcasach - i oblała z kretesem.

 

Dlatego radzimy Kasi, żeby zamieniła te eleganckie szpilki na trampki. Tym bardziej, że na prawie jazdy powinno jej bardzo zależeć - dostała właśnie pracę "pani chmurki" w telewizji TVN Meteo. I rundki z rodzinnego Sopotu do Warszawy będą dla niej powszednim chlebem.