Weronika Rosati romansuje z wpływowym grubasem?

Filigranowa aktorka w objęciach faceta mierzącego 190 cm i ważącego 120 kg - taki widok można było zobaczyć na warszawskiej starówce. To tu spacerowała śliczna Weronika Rosati ze swoim znajomym - słynnym producentem hollywoodzkim (wyłożył kasę m.in. na "Pulp Fiction") - Harveyem Bernsteinem. Dzisiejszy "Super Ekspress" spekuluje, czy czasem Rosati nie wdała się w romans z tym nieapetycznym mężczyzną, żeby zrobić karierę w Fabryce Snów.

 

Dowody na tezę, że Weronika robi karierę przez łóżko są można powiedzieć "z palca wyssane". To zdjęcia, na których "hollywoodzki olbrzym" obejmuje w talii polską aktorkę. I jej słowa z czasu, gdy była podejrzewana o romans z Valem Kilmerem, miała wtedy powiedzieć, że jak ludzie dowiedzą z kim naprawdę ma romans, to pospadają im kapcie. Co na rewelacje sama zainteresowana? Definitywnie zaprzecza.

Nie róbcie z tego historii miłosnej. W Stanach przytulanie jest normalne. To jest Amerykanin. Jak można na podstawie jednego zdjęcia sugerować, że mamy romans. Takie nieprawdziwe informacje psują mi reputację. Nie mam romansu z każdym mężczyzną, z którym jestem na zdjęciu.

Wierzymy. Przytulanie jest ok i wcale nie oznacza, że musi skończyć się ślubem. No nie?