Donald Tusk chce być dziadkiem

Donald Tusk w rozmowie z "Super Expressem" wyznał, że marzy o byciu dziadkiem i jednocześnie żałuje, że nie ma na to żadnego wpływu.

 

Chcę być dziadkiem. To jest moje wielkie marzenie! Niestety nie mam na to zupełnie wpływu. Marzę o tym, by mieć wnuka i nauczyć go grać w piłkę. A potem, za jakieś 15 lat, zabrać go na mecz Lechii Gdańsk.

Donald Tusk powiedział też, że przeżywa występy Kasi Tusk w "Tańcu z gwiazdami" i nie zazdrości jej popularności.

Niedawno wybraliśmy się z Kasią na zakupy. Stoimi w kolejce do kasy, podchodzi młoda dziewczyna i prosi o autograf. Ja na to, że owszem, chętnie, tylko nie mam nic do pisania. "Ale ja nie do pana" - ucięła. Cała kolejka w śmiech, ja wiśniowy ze wstydu, a Kasia tylko pobłażliwie spojrzała. Widziałem w jej oczach: stary, ty wciąż nie rozumiesz, co się stało!

Poza tym lider Platformy Obywatelskiej opowiadał o polityce, ale te rzeczy już nie są dla nas tak ważne. Ważny jest natomiast fakt, że skoro Kasia Tusk odpadła z "Tańca z gwiazdami", to może teraz poświęcić czas na spełnienie marzenia swojego taty. Tego o wnuczku oczywiście.

Więcej o: