Rodzina kibicuje Kasi Tusk

W wywiadzie dla "Tele Tygodnia" Kasia opowiada o reakcjach swojej rodziny na jej występy w "Tańcu z gwiazdami":
Było ślicznie, było pięknie, było wspaniale - mówi niezmiennie [babcia, red.]. To miłe słowa, ale prawdę mówiąc, ja je traktuję z lekkim dystansem, bo przecież wiem, że babcia nie do końca jest obiektywna. A rodzice, oczywiście, są ze mnie dumni. (...) Zawsze po programie dostaję od nich telefon albo SMS.

Fajnie tak - dostawać co tydzień nowy telefon.

 

Kasia opowiada też o wysiłku fizycznym podczas treningów.

W tej chwili ćwiczę codziennie po siedem albo osiem godzin. (...) Jest ciężko, ale jakoś sobie radzę. Zakwasy są mniejsze. Wciąż mam straszne problemy ze stopami. Odciski, oparzenia... Staram się na to nie zwracać uwagi. Można wytrzymać!

A co Kasia mówi o Stefano? Czy można doszukiwać się romansu?

Na pewno zmieniły się nasze stosunki z relacji typu mistrz - uczennica na bardziej koleżeńskie. Były wzloty i upadki. Teraz jest ok.

Kasia ma już swojego faworyta tej edycji "Tańca z gwiazdami":

Moim faworytem jest pan Krzysztof Tyniec. On naprawdę ma talent do tańca! Bardzo go lubię. Zawsze służy mi dobrym słowem. Jest naprawdę kochany!

Naszym zdaniem pan Krzysztof Tyniec jest najfajniejszym uczestnikiem całego programu i też go bardzo lubimy. Mamy nadzieję, że wygra.

Krzysztof Tyniec

 

 

Więcej o: