Tomasz Sekielski schudł, wygląda świetnie

Wracałem wieczorem do domu i lodówka należała do mnie. Pustoszyłem ją. Ja nie jadłem, ja pochłaniałem.

Tak o swoich złych nawykach żywieniowych opowiada w "Super Expressie" Tomasz Sekielski. To już przeszłość. Dzięki wymagającej diecie prezenter stacji TVN zrzucił zbędne kilogramy. Teraz wygląda naprawdę nieźle, no i co najważniejsze, z pewnością lepiej się czuje. Nie ma jak dyscyplina.

 

 

Z czego się składała dieta-cud (Sekielski sam ją ułożył)?

Odrzucił pieczywo i kluski, ryż, kaszę, zrezygnował z mięsa. Na obiad je gotowaną rybę z warzywami, na kolację znów sałatkę.

Gratulujemy odwagi, my sobie nie wyobrażamy życia bez czipsów. Jak sobie radzi bez przekąsek Sekielski?

Na pomoc przyszły mi małe marchewski, które sobie pogryzam do dziś. Teraz odkryłem nowe smaki, bawię się w przyprawianie i przede wszystkim dobrze się ze sobą czuję.

Ile schudł?

Wcześniej nie wchodziłem na wagę. A teraz odchudzam się do ubrań. Jak zakładam ten z najgorszego okresu, to po prostu ze mnie spada.

Takie feel good story na wiosnę, prawda?

Tomasz Sekielski

Nam najbardziej podoba się tytuł artykułu poniżej, który wygląda jak podpis do zdjęcia Tomasza Sekielskiego. Złośliwość - tylko kogo, fotoedytorów czy rzeczy martwych?

Więcej o: