Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny na randce we Francji. Rowery i obiad, a potem... Coś poszło nie tak

Marina Łuczenko dopinguje swojego męża podczas mistrzostw Euro 2016. Bliskość żony z pewnością znaczy teraz dla Wojciecha Szczęsnego jeszcze więcej, bo piłkarz nabawił się nieprzyjemnej kontuzji i być może nie wyjdzie już na murawę podczas meczów naszej reprezentacji. Mimo problemów z nogą, Szczęsny zdecydował się zabrać ukochaną na romantyczną przejażdżkę rowerami po malowniczym La Baule, gdzie nasi piłkarze regenerują się po spotkaniach z Irlandią Płn i Niemcami. Niestety, wygląda na to, że randka nie do końca się udała, a młodym małżonkom nie dopisywał humor. Zobaczcie zdjęcia!

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Więcej o:
Komentarze (91)
Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny na randce we Francji. Rowery i obiad, a potem... Coś poszło nie tak
Zaloguj się
  • mika17

    Oceniono 1 raz -1

    bo normalna kobieta powinna caly dzien suszyc zeby jak aktorka na czerwonym dywanie.

    jk to latwo wybrac takie zdjecia, na ktorych zadne sie nie usmiecha i zmontowac z tego historyjke o problemach malzenskich...

  • adam3407

    Oceniono 1 raz -1

    Robi mezowi fochy, bo w dwoch meczach zadnej bramki nie strzelil.

  • Gość: Marek Czekaj

    Oceniono 1 raz -1

    Mariana zarzuciła mu że nie jest czarny jak reprezentacja Francji.

  • Gość: Ja

    Oceniono 1 raz -1

    Jeju może się poklocili o coś a może ona się źle czuje . Nie zawsze jest kolorowo bo by było zbyt sztucznie.

  • woodoo

    Oceniono 3 razy -1

    Jak zwykle, niewyroochana. Kobiety tak maja. Popatrzcie na obrazy Miriam. Nigdy zadnego usmiechu ale tez nigdy-nie-wyroochana. Samo zycie.

  • Gość: jaro

    0

    Gwiazda jednego serialu a wlasciwie statystka,nic wiecej o niej nie slyszalem no moze poza teraz ze ma męza pilkarza....

  • la.milou

    0

    a mnie się wydawało, że on tam grać pojechał a nie randkować? niby kontuzja a tu zonką kręci w powietrzu, a tu rowerek. Może pan Nawałak powinien go do Polski odesłać a nie fundować im darmowe wakacje?

  • Gość: We

    0

    A bo by ja zabrał na zakupy do paryskiego butiku a nie na jakies głupie rowery.

  • Gość: Maua

    0

    Może to zwykła małżeńska sprzeczka, a robi się z twgo bógwico...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX