"M jak miłość". Antek pragnie poznać ojca. Ten mail może jednak sporo namieszać!

"M jak miłość" (emisja 17 maja). Mały Antek (Jakub Jankiewicz) nadal się buntuje i kłóci nie tylko z rodzicami, ale też z bratem. A Mostowiakowie zdają sobie sprawę, że popełnili błąd...

Ewa (Dominika Kluźniak) wciąż myśli o problemach synów i w końcu rzuca do Marka (Kacper Kuszewski):

Cały czas się zastanawiam Czy to rozdzielenie ich do dwóch różnych klas to rzeczywiście był dobry pomysł? Czy jednak trochę nie przesadziliśmy? Chodziło przecież o to, żeby przestali rozrabiać, a nie, żeby ich ze sobą skłócić...

A mąż tym razem przyznaje jej rację.

Antek, prawdę mówiąc, ma prawo czuć się pokrzywdzony - wina była wspólna, a karę poniósł głównie on. Źle to rozegrałem... Dałem Antkowi pretekst, żeby się ode mnie odsunął. I jest mi z tego powodu naprawdę przykro... Przecież kocham go tak samo jak Mateusza! A jeśli on ma co do tego jakiekolwiek wątpliwości... to znaczy, że go zawiodłem.

Kilka minut później Mostowiak wspomina za to o Szeflerze Świadomy, że Antek coraz częściej o niego pyta.

Co on w ogóle wie o swoim ojcu? Bo coś chyba wie?
Wie, że Krzysztof jest zawodowym wojskowym i że zaraz po urodzeniu się Antka wyjechał na Zachód, na szkolenie i to w zasadzie był koniec naszych kontaktów. Dopiero ostatnio, jakiś rok temu zadzwonił, chciał się spotkać z synem... Ale tego już Antkowi nie mówiłam!
A jeśli uprze się i nadal będzie chciał poznać ojca?
Jak będzie starszy, proszę bardzo. Nie zamierzam mu zabraniać. Chociaż uważam, że Krzysztof na to nie zasługuje!


Tymczasem Antek włącza po kryjomu komputer, otwiera pocztę i w starych wiadomościach do Ewy znajduje adres jej byłego męża. A później, udając matkę, wysyła do Szeflera list, w którym proponuje spotkanie. "Krzysztof, mam prośbę Muszę się z Tobą pilnie spotkać. Będę dziś czekać na Ciebie w kawiarni na rynku w Gródku. Nie wiem, czy w ogóle jesteś w kraju"

Tego samego dnia Ewa - nieświadoma tego, co junior zrobił - próbuje z synem porozmawiać. Choć nie przychodzi jej to łatwo.

Twój ojciec zwyczajnie nas porzucił, zostawił, nigdy się nami nie interesował A kiedy los postawił na naszej drodze człowieka, który cię kocha i wbrew temu, co na ten temat myślisz, traktuje cię jak własnego syna Poświęca ci czas, serce, uwagę To ty tego nie potrafisz docenić...

A Marek odważnie przyznaje się do tego, że popełnił błąd. I zapowiada, że po feriach Antek znów będzie chodzić z bratem do jednej klasy.

Ale nie myśl, że się wam upiecze. Będziecie musieli sami wymyślić sobie inną karę. Uczciwą, sprawiedliwą... I wtedy zobaczycie, że to wcale nie taka prosta sprawa!


Chwilę później Mostowiak posyła chłopcu ciepły uśmiech:

Nigdy ci tego nie mówiłem, bo myślałem, że o tym wiesz, ale bardzo cię kocham. Dla mnie jesteś po prostu moim synem, moim dzieckiem. A jeśli mi nie wierzysz, to zwyczajnie jesteś głupi i tyle!

Jednak to Antka nie powstrzymuje i wieczorem junior wymyka się z domu, by pójść do kawiarni w Gródku - na spotkanie z Szeflerem! Co wydarzy się dalej?

Czy Antek pozna w końcu swojego ojca? I będzie dzięki temu naprawdę szczęśliwy? Ciekawych zapraszamy do TVP2 na kolejne odcinki "M jak miłość".

Więcej o: