"M jak miłość". Chodakowski złamał jej serca. Iza zniknęła. Ma problemy. "Jest niebezpiecznie"

"M jak miłość". Piękna i wrażliwa - Iza (Adriana Kalska) to wyjątkowa dziewczyna, choć Marcin (Mikołaj Roznerski) tego nie docenia.
A w kolejnym odcinku "M jak Miłość" - numer 1210 - Chodakowski będzie coraz bardziej żałować, że złamał jej serce. Artur - po tym, jak Lewińska nagle zniknęła - przekaże rywalowi nowe wiadomości.
Byłem u niej w pracy. Wzięła bezpłatny urlop, wszystkie swoje sprawy przekazała koleżance... Prawdopodobnie już do tej roboty nie wróci.
Rozumiem
A ty, dowiedziałeś się może czegoś nowego? Nie odezwała się? Mail, telefon, esemes, cokolwiek?
Głucha cisza. Choć nagrałem jej ze sto wiadomości
Tymczasem Maciek - brat cioteczny dziewczyny - opowie Marcinowi o jej przeszłości.
Iza miała poważne epizody depresyjne. Brała leki, chodziła na terapię... Więc wybacz, ale sytuacja naprawdę jest niebezpieczna! I akurat ty, po tym jak Izę potraktowałeś... powinieneś bardziej się tym przejąć!
A Chodakowski zrozumie w końcu, dlaczego Artur aż tak niepokoi się o byłą ukochaną Zdenerwowany, kolejny raz sięgnie po telefon i wybierze numer dziewczyny:
Cześć, Iza! Co ty wyprawiasz? Bardzo się o ciebie martwię... Nie tylko ja, my wszyscy... Do cholery, tak się nie robi, nie wykręca się przyjaciołom takich numerów! Odezwij się albo chociaż napisz, gdzie jesteś i co się z tobą dzieje... Jesteś mi bardzo bliska, jeśli cokolwiek to dla ciebie znaczy Odezwij się, proszę!
Czy jego słowa dotrą do niej na czas? Ciekawych zapraszamy przed telewizory - 22 marca punktualnie o 20.40!
Więcej o: