"Aż po sufit". Odcinek 1 już we wtorek, 1 września o godz. 21.30 w TVN. "Nie ma jak w domu". Pobita Kama i zadłużony Łukasz wracają do domu

W premierowym "Aż po sufit" dorosłe dzieci ze swoimi problemami wracają do rodzinnego domu. Kama jest pobita a Łukasz popadł w długi. Co na to rodzice?

W pierwszym, premierowym odcinku "Aż po sufit" 1 września na TVN o godz. 21.30 romantyczne plany Joanny (Edyta Olszówka) i Andrzeja (Cezary Pazura) zawalą się, gdy do rodzinnego domu nieoczekiwanie wrócą ich dorosłe dzieci.

Romantyczne kolacje przy świecach, podróże i wieczory tylko we dwoje. To se ne vrati. Głównie za sprawą ich syna Tomka, który właśnie oznajmił Domirskim, że wyprowadza się z domu.

Rodzice, choć są zaskoczeni tą decyzją, wiedzą, że to najwyższy czas, aby ich syn wziął odpowiedzialność za swoje życie. Kiedy Joanna i Andrzej odkrywają nowy dom Tomka nie kryją zdziwienia.

Wieczorem cała rodzina Domirskich spotyka się, aby świętować wyjątkową rocznicę - 25 lecie ślubu Joanny i Andrzeja. W ulubionej tawernie zjawiają się prawie wszyscy. Brakuje tylko najmłodszego syna Łukasza i jego żony Natalii. Podczas rodzinnego spotkania Joanna zauważa napiętą atmosferę pomiędzy Kamą a jej partnerem Danielem.

Córka uspokaja jednak Domirską, że wszystko jest w porządku. Po zakończonej uroczystości Joanna i Andrzej zamierzają świętować tylko we dwoje. Domirski chcąc, by ten wieczór był naprawdę niezapomniany postanawia wspomóc się niebieskimi pastylkami.   Romantyczny nastrój zakłóca dzwonek do drzwi. To Łukasz i Natalia. Ich wizyta jest związana nie tylko z rodzinną uroczystością. Młode małżeństwo prosi Domirskich o to, aby mogli wprowadzić się do rodziców.

W ten sposób chcą oszczędzić na własne mieszkanie. Andrzej jednak sceptycznie podchodzi do tego pomysłu. Na dodatek niebieskie pastylki zupełnie mu nie służą. Domirski ląduje w szpitalu.

Prośba Łukasza i Natalii to dopiero początek rodzinnych kłopotów. U Domirskich komplikują się także sprawy zawodowe. Następnego dnia Joanna i Andrzej pojawiają się w pracy w firmie Velmis - usługi elektryczne, gdzie oboje pracują od lat. Joanna jako księgowa, Andrzej jako elektryk.

Niestety to nie jest najszczęśliwszy dzień Domirskiego - szef proponuje mu zmianę warunków pracy. Andrzej nie zgadza się i zdenerwowany nielojalnością wieloletniego przyjaciela Waldka, z którym od zera budował firmę, rzuca papierami.

Wieczorem do rodzinnych drzwi puka Kama. Jest zapłakana i pobita! Co przytrafiło się Kamie? Jaki jest prawdziwy powód powrotu Łukasza i Natalii pod rodzinny dach? Czy Andrzejowi uda się znaleźć nową pracę?

Odpowiedzi na te pytania w kolejnych odcinkach "Aż po sufit" na antenie TVN w każdy wtorek o godz. 21.30.

socha

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS