Leszek Lichota rzadko decyduje się na takie szczere wyznania. Na FB napisał o śmierci ojca

Aktor zaskoczył wszystkich swoją odpowiedzią.

Internetową lukę po akcji Ice Bucket Challenge zapełniła nowa zabawa, która błyskawicznie spodobała się internautom. Udział w niej wziął ostatnio Leszek Lichota. I trzeba dodać, że potraktował wyzwanie bardzo poważnie.

Zabawa, a właściwie "łańcuszek", rozgrywa się głównie na Facebooku. Nominowani do niej uczestnicy muszą przedstawić listę 10 książek, które w jakiś sposób wpłynęły na ich życie. Po wypełnieniu zadania sami mogą nominować swoich znajomych. Na udział w "łańcuszku" zdecydował się ostatnio gwiazdor "Prawa Agaty", Leszek Lichota. Warto wspomnieć, że wypowiedź aktora była raczej niekonwencjonalna i odnosiła się m.in. do dramatu z dzieciństwa. Portal Wpolityce.pl przytoczył treść wpisu Lichoty z Facebooka. Obok książek "Kajko i Kokosz", serii o "Mikołajku", pojawiła się też taka poruszająca odpowiedź:

Książka do historii kl.8 (zapomniałem jej spakować wieczorem do plecaka i rano wchodząc po nią do pokoju znalazłem mojego martwego ojca) - cytuje Lichotę Wpolityce.pl.

Leszek Lichota rzadko udziela wywiadów, a tym bardziej rzadziej decyduje się na prywatne wyznania. To pierwszy raz, kiedy powiedział o tych przeżyciach z przeszłości.

Reszta wpisu jest utrzymana w lekkim tonie. Aktor wymienia między innymi takie książki:

książka telefoniczna TP S.A. (Znalazłem tam nr do dziewczyny za którą szalałem, zadzwoniłem i tak rozpoczęła się moja pierwsza miłość). "Love story" Segala (pierwsza książka która poruszyła mnie do łez,wcześniej nie przypuszczałem że to możliwe). książeczka wojskowa (jadąc po nią przeżyłem intensywną przygodę z piękną nieznajomą w pociągu relacji Kraków-Wałbrzych). księga wieczysta naszego domu (bo z jednej strony dała mi poczucie niezależności i zaradności życiowej ale z drugiej wpiepszyła mnie w kredyt we franku szwajcarskim na następne 30 lat).

Leszek LichotaKAPiF

al

Więcej o: