"Patrzyłem, jak ukochane kobiety walczyły z ogromnym bólem". Gwiazdy wspominały bliskich, którzy zmarli na raka

"Zbudujmy przyszłość, w której będziemy trzymać dłonie naszych bliskich i patrzeć jak się starzeją po długim, spełnionym życiu" - mówił Pierce Brosnan

"Jestem człowiekiem, który przyglądał się ukochanym kobietom jak walczyły z ogromnym bólem" - mówił w piątek Pierce Brosnan do zgromadzonych w The Dolby Theatre w Los Angeles uczestników spotkania "Stand Up To Cancer".

Pierce Brosnan, jeden z odtwórców roli Jamesa Bonda, stracił przez nowotwór pierwszą żonę Cassie, zmarłą w 1991 roku, a w ubiegłym roku adoptowaną córkę Charlottę. Obie zmarły na raka jajników. Przemówienie Brosnana było niezwykle wzruszające. Z relacji portalu "Daily Mail" wynika, że kiedy mówił, słuchacze mieli łzy w oczach.

Kiedy oglądasz kogoś, kogo kochasz, jak jest po trochu zjadany przez podstępną chorobę, pojawia się ten rodzaj smutku, który staje się nieodłączną częścią twojej psychiki - mówił łamiącym się głosem aktor. - Jestem człowiekiem, który przyglądał się ukochanym kobietom jak walczyły z ogromnym bólem.
Trzymałem wspaniałą, silną i piękną dłoń mojej pięknej żony Cassie, kiedy rak jajników przedwcześnie odbierał jej życie - mówił dalej. - A rok temu trzymałem dłoń mojej wesołej, cudownej córki Charlotte, która również zmarła wskutek tej okropnej, odziedziczonej choroby.

Aktor mówił nie tylko o swojej rodzinie. Wspomniał Beverly, kobietę, która wygrała walkę z rakiem.

Ona żyje. Jest wysoka i silna. Dba o rodzinę i pracuje w galerii sztuki. Ma się dobrze. Chcemy, żeby takie wyniki jak ona miała każda zdiagnozowana kobieta.

W swojej wypowiedzi zawarł również sugestywny, wzruszający apel, którym nawiązał do chwil, w których towarzyszył żonie przed śmiercią.

Zbudujmy przyszłość, w której będziemy trzymać dłonie naszych bliskich i patrzeć jak się starzeją po długim, spełnionym życiu.

Córka Pierce'a Brosnana, Charlotte, miała w momencie śmierci 41 lat. Na raka jajników chorowała przez 3 lata. Zdążyła jeszcze pobrać się ze swoim wieloletnim partnerem, Alexem Smithem. Urodziło im się dwoje dzieci: 16-letnia obecnie Isabella i 9-letni Lucas.

Poza Piercem Brosnanem w spotkaniu wzięły udział również między innymi Gwyneth Paltrow, Kevin Bacon, Sofia Vergara, Jennifer Aniston, Kerry Washington, Reese Witherspoon i Ariana Grande. Te gwiazdy albo same walczyły z rakiem, albo walczył z nim ktoś z ich bliskich.

Gwyneth Paltrow rozpoczęła od historii swojego bliskiego przyjaciela, który właśnie stracił mamę. W lipcu zdiagnozowano u niej białaczkę, zmarła w ubiegłym tygodniu. Paltrow dodała, że kilka godzin przed jej przybyciem na spotkanie, odbyła się msza za zmarłą.

Za każdym razem w takiej sytuacji myślę o moim ojcu - przyznała. - Każdy zna kogoś, kto musiał walczyć z rakiem.

Jej ojciec, Bruce Platrow, był znanym producentem filmowym. Zmarł podczas ich wspólnych wakacji w Rzymie wskutek zapalenia płuc i powikłań związanych z rakiem jamy ustnej.

alex

Więcej o:
Skomentuj:
"Patrzyłem, jak ukochane kobiety walczyły z ogromnym bólem". Gwiazdy wspominały bliskich, którzy zmarli na raka
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX