Skrzynecka staje w obronie Joanny L.: Jestem pierwszym ze świadków, który widział ją całkowicie trzeźwą

Katarzyna Skrzynecka, dobra koleżanka, Joanny L., jako pierwsza otwarcie stanęła w obronie aktorki.

Joanna L. spowodowała kolizję w Warszawie. Miała 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Aktorka usłyszała już zarzut kierowania samochodem po pijanemu, otrzymała 6 punktów karnych i 400 złotych mandatu za spowodowanie kolizji. W poniedziałek, zaraz po całym zajściu, Joanna L. pojechała na plan polsatowskiego show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" - jest jednym z uczestników 2. edycji. W jury zasiada Katarzyna Skrzynecka, prywatnie dobra znajoma aktorki.

Jak się okazuje, Skrzynecka jest pierwszą znaną osobą, która otwarcie broni Joannę L. Większość z gwiazd krytykuje to, co zrobiła.

Jestem pierwszym ze świadków, który widział Joasię całkowicie trzeźwą, rzetelnie pracującą i uważam, że to, co media usiłują z niej zrobić jest dalece niesprawiedliwe, bardzo krzywdzące i bardzo współczuję jej tej sytuacji. Wszystko to, co się dzieje jest pomnożone po tysiąckroć. Cokolwiek się zdarzyło, wiem, że zdarzyło się absolutnie nieświadomie ze strony Joasi. 90 procent z nas miało w życiu setki takich sytuacji, kiedy, będąc na kolacji z przyjaciółmi wypiło wino czy kilka lampek wina i nawet nie pomyślało, wstając następnego dnia, czując się osobą zupełnie trzeźwą, że może jeszcze coś w organizmie zostało - powiedziała w rozmowie z LifestyleNewseria.pl.

Rozumiemy, że Katarzyna Skrzynecka czuje potrzebę obrony bliskiej koleżanki. Ale nic nie usprawiedliwia jazdy samochodem po alkoholu. Nawet, jeśli ten alkohol piło się wieczorem poprzedniego dnia. W takim przypadku po prostu nie wsiada się za kierownicę.

Abc