Kate Upton potwierdziła autentyczność nagich zdjęć. "Skandaliczne naruszenie prywatności"

Zabrała głos w aferze.

Najpierw Lawrence, a teraz kolejna gwiazda skomentowała największą aferę hakerską od lat.

Kate Upton jest jedną z setki hollywoodzkich gwiazd, których nagie zdjęcia haker wykradł i opublikował. Teraz prawnik gwiazdy zabrał głos w tej sprawie i potwierdził autentyczność zdjęć.

To jest skandalicznie naruszenie prywatności Kate Upton - powiedział prawnik w Mirror.co.uk - Zamierzamy powstrzymać dalsze rozpowszechnianie i powielanie tych uzyskanych nielegalnie zdjęć - dodał.

Model Kate Upton arrives at the Metropolitan Museum of Art Costume Institute Gala Benefit celebrating the opening of REUTERS/CARLO ALLEGRI

Tym samym Upton dołączyła do Jennifer Lawrence, której rzecznik również przyznał, że to ona widnieje na zdjęciach, a ich kradzież nazwał "rażącym naruszeniem prywatności". Zaznaczył także, że zostały już podjęte pierwsze kroki w celu ustalenia i złapania sprawcy całego zamieszania.

Zdjęcia wyciekły do sieci w niedzielę w nocy. Ofiarą ataku hakera padło ok. 100 gwiazd. Lista, których nagie zdjęcia rzekomo posiada, jest tak długa, że aż trudno w to uwierzyć. Znajduje się na niej m.in. Kim Kardashian, Winona Ryder, Kirsten Dunst, Rihanna i Mary-Kate Olsen. Na liście pojawia się też nazwisko Polki - Joanny Krupy.

Vic