Przeszła podwójną mastektomię, na Facebooku pokazała swoje blizny. Internauci oburzeni

Poruszająca historia (już) zdrowej kobiety.

Beth Whaanga przeszła podwójną mastektomię. Zrobiła zdjęcia swojego ciała, pokrytego bliznami i udostępniła fotografie na Facebooku. Internauci zasypali ja nieprzychylnymi komentarzami.

Beth Whaanga pochodzi z Australii, jest matką czworga dzieci. W zeszłym roku, w dzień jej 32. urodzin, lekarze zdiagnozowali u niej raka piersi. Co więcej, okazało się, że jest nosicielką genu BRCA2, który podwyższa prawdopodobieństwo choroby nowotworowej. Ten sam wykryto u Angeliny Jolie, nim zdecydowała się na prewencyjną mastektomię.

Australijka w listopadzie 2013 przeszła serię operacji. Jej ciało było zniszczone. Zdecydowała jednak, że nie będzie ukrywała blizn. Razem ze swoją przyjaciółką, fotografką Nadią Masot, zainicjowały "The Red Dress Project". Początek dała mu rozbierana sesja Whaangi. Kobieta pokazała światu swoje ciało, publikując zdjęcia na Facebooku. W opisie galerii umieściła ostrzeżenie, że zawiera ona zdjęcia, które ukazują nagość.

Uwaga! Zdjęcia zawierają materiał toples. Nie są jednak nacechowane seksualnie. Stanowią część projektu, mającego na celu zwiększenie świadomości raka piersi. Jeśli uznasz je za obraźliwe, proszę zablokuj ich widoczność.  Każdego dnia mijamy ludzi. Osoby, na które patrzymy, choć wyglądają całkiem normalnie, pod ubraniem mogą skrywać trudną historię. Nadia Masot i ja postawiłyśmy sobie za cel znaleźć tych, którzy chcieliby wziąć udział w naszym projekcie, żeby pokazać innym, jakie są skutki choroby nowotworowej. Starzy czy młodzi - wiek nie ma znaczenia tylko samobadania może uratować życie. To się może przydarzyć też tobie - napisała Whaanga w opisie galerii.

Gdy tylko te przejmujące zdjęcia trafiły na Facebooka, nie spotkały się przychylną reakcją użytkowników. Ponad sto osób skrytykowało autorki, odnosząc się do nich bardzo nieprzychylnie. Zarzucano im, że sieją zgorszenie, a zdjęcia o tego typu treści nie nadają się, aby umieszczać je na portalu społecznościowym. Masot i Whaanga nie usunęły fotografii, Facebook też ich nie zablokował.

To jest wiadomość prewencyjna - cytuje wypowiedź Whaangi portal Dailytelegraph.com.au. - Wystawiłam się na widok milionów ludzi i jeżeli chociaż jedną skłoniło to do przebadania się, to osiągnęłam to, co chciałam.
Gdy przeszłam operację, poczułam, że będę żyła dłużej. I jest to najlepsza rzecz dla mnie oraz mojej rodziny. Moi bliscy wiedzieli o sesji i projekcie, poparli mnie. Możesz nie mieć pojęcia, co dzieje się w życiu danej osoby, ani pod jej ubraniem, dopóki ona sama się tym z tobą nie podzieli. I to właśnie robią te zdjęcia.

Czy Waszym zdaniem Facebook jest dobrym miejscem dla tego projektu?

karo

Więcej o:
Komentarze (22)
Przeszła podwójną mastektomię, na Facebooku pokazała swoje blizny. Internauci oburzeni
Zaloguj się
  • dzihad

    Oceniono 789 razy 737

    oczywiscie, bardzo dobrze zrobila, podziwiam ją za to. To jest wstrzasajace, ale w waznym celu, niesie przeslanie. Na co dzien ludzie wrzucaja mase okropnych zdjec swojego tlustego ciala w zle dobranych ciuchach, podkreslajacych kazdy wal tluszczu narazajac sie na ciche posmiewisko - coz wolny swiat ;-)

  • qrvix

    Oceniono 665 razy 625

    też uważam, że postąpiła słusznie- bo w słusznej sprawie, a że połowa internetu oburzona? co z tego, mnie niczym ta Pani nie obraziła,wręcz uświadomiła mi coś ważnego... oburzona to jestem tylko tym, że wczoraj po godzinie 20 na polskiej ViVie pokazywali "enjoy the view N. Siwiec" tak! patologię to promują na chama, a o takich akcjach to mówią ale jak najciszej, a powinno byc' na odwrót... ale to tylko moje skromne zdanie.

  • mika17

    Oceniono 476 razy 460

    Nie napisaliscie, ze do tego usunieto jej macice i jajniki.

    Biedna kobieta. Mam nadzieje, ze po tym wszystkim bedzie mogla w spokoju i zdrowiu wychowac swoje dzieciaki.

  • bowke

    Oceniono 376 razy 366

    Podziwiam tę pania za odwagę i nie wiem o co ten szum.To są fotki niosące jakieś przesłanie.Uświadamiające co może rak.

  • browaryr

    Oceniono 352 razy 338

    co tu sie oburzać-przydazył sie babce kłopot i chce ostrzec inne a ze"internet"to 90%tepych gimbusow to juz co innego-brawa dla baby za odwagę.

  • ewczak

    Oceniono 239 razy 229

    brawa za odwagę!

  • sarcana

    Oceniono 210 razy 196

    Tak,uwazam ze kazde miejsce jest dobre a w szczegolnsci Facebook

  • dzihad

    Oceniono 149 razy 133

    oczywiscie, bardzo dobrze zrobila, podziwiam ją za to. To jest wstrzasajace, ale w waznym celu, niesie przeslanie. Na co dzien ludzie wrzucaja mase okropnych zdjec swojego tlustego ciala w zle dobranych ciuchach, podkreslajacych kazdy wal tluszczu narazajac sie na ciche posmiewisko - coz wolny swiat

  • cezar85

    Oceniono 129 razy 99

    aż sto osób z ponad miliarda użytkowników?

    tylko plotek mógł zrobić z tego artykuł

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX