Taki dekolt nie dawał piersiom żadnych szans pozostania w ukryciu. "To cud, że nie wystawały przez cały wieczór"

Im większy dekolt, tym większe prawdopodobieństwo wpadki. Tutaj graniczyło ono z pewnością.
Dianna Agron eksponuje biust Im większy dekolt, tym większe prawdopodobieństwo wpadki... Gwiazda serialu "Glee" Dianna Agron pojawiła się na pokazie Alexandra McQueena w londyńskim Muzeum Wiktorii. Aktorka zaprezentowała się w bardzo odważnej sukni z mocno wyciętym dekoltem. Trudno tu mówić o nieszczęśliwym splocie okoliczności, pechu lub wścibstwie fotografów. Wystarczyło bowiem spojrzeć na Diannę z boku, żeby zobaczyć, jak spod sukni "wychyla się" pierś. Dekolt był bowiem tak wielki, że biust celebrytki naprawdę nie miał gdzie się schować. To niemal cud, że nie wystawał przez cały wieczór - zauważył "Daily Mail". Myślicie, że to zamierzony efekt?

Trudno tu mówić o nieszczęśliwym splocie okoliczności, pechu lub wścibstwie fotografów. Wystarczyło bowiem spojrzeć na Diannę Agron z boku, żeby zobaczyć, jak spod sukni wychyla się pierś. Dekolt był bowiem tak wielki, że biust celebrytki naprawdę nie miał gdzie się schować.

To niemal cud, że nie wystawał przez cały wieczór - zauważył "Daily Mail".

 

<< DIANNA AGRON I JEJ ODWAŻNY DEKOLT >>

Dianna Agron to gwiazda serialu "Glee", a nagą pierś pokazała w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie na pokazie Alexandra McQueena.

alex