Od przybytku głowa nie boli? Tak, dopóki ogarniasz, który przybytek jest twój. Vergara nie od razu zorientowała się, że nie wsiadła do własnego auta

Gdyby samochód gwiazdy był równie charakterystyczny, co jej legginsy w wężowy wzór, nie byłoby sprawy. Ale czarny, luksusowy SUV? Takich w L.A. na pęczki...

 

Pamiętacie czasy, kiedy samochody jeszcze różniły się od siebie? Ofiarą ich stylistycznej unifikacji padła właśnie Sofia Vergara, która na parkingu miała problem z rozpoznaniem własnego samochodu.

Gwiazda skończyła trening na siłowni i udała się na mały shopping. Niestety - wśród bogatych mieszkańców Beverly Hills panuje chyba moda na niemal identyczne, czarne SUVy, a Vergara najwyraźniej nie zaprząta sobie głowy tym, który należy do niej.

42-letnia gwiazda zaliczyła we wtorek żenującą wpadkę. W trakcie zakupów w Beverly Hills wsiadła do niewłaściwego samochodu - opisał sytuację "Daily Mail".

Na szczęście aktorka błyskawicznie zrozumiała swój błąd i opuściła auto tak samo szybko, jak się w nim znalazła.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

 

Naszym zdaniem wpadka była raczej zabawna, niż "żenująca". A wielkie, czarne SUV-y wyglądają podobnie bez względu na markę. Swoją drogą, zastanawiamy się, jakim cudem udało jej się otworzyć drzwi cudzego samochodu. Pilotem?

alex