Kim, nawet ty nie chciałabyś nam tego pokazać. Bawisz się telefonem, a tymczasem...

Odważne dekolty i prześwitujące kreacje to sprawdzone sposoby, w jakie Kim Kardashian przyciąga uwagę mediów. Jednak w ten jeden sposób zapewne wolałaby jej nie przyciągać.

Takie rzeczy zdarzają się, kiedy ktoś więcej uwagi poświęca swojemu smartfonowi, niż swojej garderobie. Kim Kardashian i Kanye West wybrali się na mecz Los Angeles Lakers z Houston Rockets, ale bardziej, niż mecz, celebrytkę interesował świat wirtualny. Tymczasem naprawdę ciekawe rzeczy działy się znacznie, znacznie bliżej. Zajęta telefonem nie zauważyła bowiem, że spod sukienki wychynęła jej... bielizna korygująca! Przytomni fotoreporterzy natychmiast to uchwycili.

<< NIEUWAŻNA KIM. ZOBACZ TEN WIDOK >>

Zachodnie media nie mają wątpliwości, co akurat zajęło uwagę Kim.

Jest uzależniona od mediów społecznościowych, obsesyjnie korzysta z Instagrama i Twittera w każdym momencie dnia - pisze "Daily Mail".

Portal nie wspomniał, że kolejną obsesją celebrytki jest robienie sobie selfie w każdych możliwych okolicznościach. Kto by zatem w takiej sytuacji myślał o jakiejś tam bieliźnie korygującej! Kim Kardashian miała tego dnia na sobie czarną ołówkową spódnicę i szary obcisły golf, spod którego przebijały sutki. Jednak w jej przypadku to ostatnie nie jest niczym nadzwyczajnym.

alex