Michał Szpak - jego ojciec cieszy się, że przegrał?!

Michał Szpak w finale "X-Factor".

Za nami finał "X-Factor". Gdy emocje już opadły, przyszedł czas na podsumowania. Michał Szpak nie czuje się przegranym. Jego zdaniem druga lokata daje mu większą wolność, bo otwiera przed nim więcej możliwości. Nie jest związany kontraktem z żadną wytwórnią. Adam Szpak, ojciec i menedżer Michała również nie jest zawiedziony werdyktem widzów.

Nie, wcale. Wręcz przeciwnie, uważam, że wygrał, zajmując drugie miejsce. Jest lepsze i widziałem, że Michał jest naprawdę szczęśliwy. To było po nim widać po ogłoszeniu wyników. Wygranie kontraktu z firmą Sony BMG oznacza bardzo ścisłe związanie się w ciemno z koncernem płytowym, tak naprawdę nie wiadomo, co w tej umowie jest, jakie są wymagania. A za zerwanie takiej umowy na pewno trzeba płacić wysokie kary - powiedział Adam Szpak w rozmowie z "Gazeta Rzeszów".

Ojciec Michała nie mógł wysyłać SMS-ów na syna. Dlaczego?

Miałem problem z wysyłaniem SMS-ów. Byłem w studiu telewizyjnym, wszyscy wokół mnie wysyłali bez problemu, a mój telefon nie chciał. Chyba nigdy jeszcze nie byłem taki wściekły.

A to pech! Jednak nie ma tego, co by na dobre nie wyszło. Tata nie wydał fortuny na SMS-y, a syn i tak dostał od sponsora 50 tys. zł i identyfikator Orange Warsaw Festival.

Ally

Zobacz także:

Nergal lansuje się na "X-Factor"

Sablewska w "X-Factor": 2 kreacje w jeden wieczór

Kulisy "X-Factor": Kuba rzuca kubkiem, Szpak płacze