"You can dance". Pierwszy odcinek. Nowi jurorzy w akcji. Warto było zastąpić Kingę Rusin?

"You can dance". Właśnie ruszył 9. sezon programu ze zmienionym jury. Zamiast Kingi Rusin zaangażowano beneficjentów show: Idę Nowakowską i Macieja "Glebę" Florka. To dobrze?
Ruszyła nowa edycja "You can dance" Pierwszy odcinek. Nowi jurorzy w akcji Ruszył 9. sezon programu "You can dance". W pierwszym odcinku oglądaliśmy zaciętą walkę tancerzy o bilety na warsztaty na Malcie. Póki co, mamy etap eliminacji, czyli przed jury stają zarówno amatorzy obdarzeni ogromnym sercem do tańca, jak również prawdziwi mistrzowie w swoim fachu. Zadaniem sędziów jest znalezienie najlepszych kandydatów na warsztaty, na których wyłonieni zostaną uczestnicy odcinków na żywo. Słowem, wszystkie etapy przebiegają według znanej nam kolejności z poprzednich ośmiu sezonów. Co się zmieniło? W jury na miejscu Kingi Rusin pojawili się Maciej Florek oraz Ida Nowakowska. Formuła programu nie uległa zmianie. W premierowym odcinku poznaliśmy życiowe historie uczestników, m.in. wzruszające love story Tunezyjczyka, który zakochał się od pierwszego wejrzenia w Polce. Ocieraliśmy łezkę, dowiadując się o dramatycznym życiu tancerki ze Lwowa, a także serdecznie uśmiechaliśmy się, gdy tata jednej z kandydatek wyszedł na scenę i zatańczył z nią rock'n rolla.

W 1. odcinku "You can dance" oglądaliśmy zaciętą walkę tancerzy o bilety na warsztaty na Malcie. Póki co, jest to etap eliminacji, czyli przed jury stają zarówno całkowici amatorzy pozbawieni techniki, ale obdarzeni ogromnym sercem do tańca, jak również mistrzowie w swoim fachu. Zadaniem sędziów jest znalezienie najlepszych kandydatów na warsztaty, na których wyłonieni zostaną uczestnicy odcinków na żywo. Słowem, wszystkie etapy przebiegają według znanej nam kolejności z poprzednich ośmiu sezonów. Co jest więc inaczej?

Pierwszy raz bez Rusin

Przede wszystkim nie ma Kingi Rusin. To dość spory szok, bo dziennikarka związana była z tanecznym show od jego początku. Przez pierwsze pięć edycji pojawiała się jako prowadząca, a potem jako juror. Teraz na jej miejscu pojawił się Maciej Florek o pseudonimie "Gleba", zwycięzca 1. edycji oraz finalistka z tego samego roku Ida Nowakowska.

 

]Nagranie programu YCD You Can Dance, 08.01.2016,Fot. Radosaw NAWROCKI / TVN Media / X-News TVN/X-News

 

Formuła programu niezmienna

Jeśli chodzi o formułę programu to zaskoczenia nie ma. Nadal odcinek eliminacyjny opowiadany jest w ten sam sposób. Czyli poruszające życiowe historie przeplatają się z bardziej lekkimi, wręcz komediowymi, epizodami, za jakie można uznać nieporadne występy tanecznych samouków.

Tym razem także tak było. Poznaliśmy wzruszające love story Tunezyjczyka, który zakochał się od pierwszego wejrzenia w Polce. On pracował jako animator w hotelu, gdzie ona wypoczywała, a potem przyjechał za nią do kraju nad Wisłą. Ocieraliśmy łezkę, dowiadując się o dramatycznym życiu tancerki ze Lwowa, a także serdecznie uśmiechaliśmy się, oglądając tatę jednej z kandydatek, który wyszedł na scenę i, by dodać córce otuchy, zatańczył z nią rock'n rolla.

Co nowego?

Co się więc zmieniło? Na pewno nie da się nie zauważyć, że teraz jury składa się tylko z zawodowców. Są to osoby otrzaskane nie tylko z profesją, lecz także formułą programu rozrywkowego. Ida Nowakowska świetnie się prezentuje przed kamerą, jest żywiołowa, tryska energią i zdecydowanie ma szansę być gwiazdą składu sędziowskiego.Wstawała zza stołu, pokazywała taneczne ruchy, oceniała, na ile ktoś jest w stanie to powtórzyć. A w dodatku, nie można tego nie odnotować - jest bardzo ładna.

Gleba póki co jest trochę wycofany, ale - jak to było także wtedy, gdy samy startował w show - potrzebuje trochę czasu, by się rozkręcić. Piróg - tradycyjnie - prezentuje się jako główny oponent Egurroli, a Egurrola nadal łatwo się wzrusza i ma problem z opanowaniem swoich ekstatycznych reakcji za każdym razem, gdy na scenę wchodzi tancerz-kobieta.

 

You Can Dance casting, 07.01.2016, fot.WBF/Cezary Piwowarski, na zdj. Ida Nowakowska, Agustin Egurrola, Maciej Florek, Michal Pirog TVN/X-News

 

Czy jest więc lepiej? Tak na prawdę trudno to stwierdzić na tym etapie, choć za pewnie fani show już mają swoje zdanie na ten temat. De facto jednak formuła programu nas już raczej niczym nowym nie zaskoczy. Zabraknie na pewno co tygodniowych emocji, jakich dostarczały widzom stroje Rusin, ale za to przybędzie więcej profesjonalnych uwagach o obciąganiu palców, piruetach i szpagatach. Jeżeli więc ktoś szuka programu przede wszystkim o tańcu, to z odświeżonym jury dostanie go na pewno.

 

ZI