Celebrity Splash. Widzowie go kochali, jurorzy wreszcie docenili, ale to nie wystarczyło. Finał bez "Rolnika"

Adam Kraśko w poprzednim odcinku sam apelował do widzów, by na niego nie głosowali, bo w programie są od niego lepsi. Apel został wysłuchany - "Rolnika" nie zobaczymy w finale. Niewiele zabrakło, by z półfinału odpadła również najlepiej oceniana przez jurorów uczestniczka.
Celebrity Splash. Finał bez "Rolnika" Widzowie go kochali, jurorzy wreszcie docenili, ale to nie wystarczyło. Adam Kraśko w poprzednim odcinku sam apelował do widzów, by na niego nie głosowali, bo w programie są od niego lepsi. Apel został wysłuchany - "Rolnika" nie zobaczymy w finale. Niewiele zabrakło, by z półfinału odpadła również najlepiej oceniana przez jurorów uczestniczka. Adam Kraśko, przełamywanie przez niego lęku wysokości i nieporadne skoki, były jedną z większych atrakcji pierwszego sezonu "Celebrity Splash". Widzowie pokochali "Rolnika" i to dzięki ich głosom, mimo, że regularnie okupował dół tabeli punktowej, udało mu się zajść w programie tak daleko. Nie spodziewałem się, że przejdę do półfinału, nie wiem jaki skok mam wykonać - przyznał szczerze w materiale wyemitowanym tuż przed kolejną próbą Kraśko i jego trener przygotowali dla widzów i jurorów prawdziwą niespodziankę. Uczestnik zdecydował się na skok, którego wcześniej jeszcze nie wykonywał - opad do tyłu z wysokości 5 metrów. Próbie towarzyszyły ogromne nerwy i skupienie. W przypadku "Rolnika" sukcesem jest już samo wskoczenie do wody bez zrobienia sobie krzywdy - i tym razem trudno było się dopatrywać w jego wyczynie większej finezji, ale jurorzy docenili, że wreszcie się przełamał i zaprezentował coś nowego. Adaś, jest progres. Ale spadasz na kark, nie masz wejścia idealnego, nogi były za szeroko. Chciałam zwrócić uwagę, że jesteś potężnym mężczyzną, wejście do wody zawsze będzie z dużym pluskiem - oceniła ze śmiechem Otylia Jędrzejczak. Nie jesteś ciepłą kluchą tego programu. Gdybyś nie był takim leniuszkiem i nie odpuszczał tych zajęć, kto wie, co by to było - dodał Tomasz Zimoch. Masz plecy i nie zawahałeś się ich użyć - skomentowała krótko Danuta Stenka. Jurorzy skok Kraśko ocenili kolejno na 3, 3 i 5 punktów, co tradycyjnie już uplasowało go na samym dole tabeli punktowej. Tym razem głosy widzów już go nie uratowały. "Rolnik" pożegnał się z programem z wielkim pluskiem. Największe wrażenie na sędziach w odcinku półfinałowym zrobiła Misheel Jargalsaikhan. Aktorka już wejście miała bardzo mocne. Seksowny stój okazał się być jedynie drobną częścią tego, co miała do zaprezentowania gwiazda "Rodziny zastępczej" w półfinale. Misheel zdecydowała się wykonać jaskółkę z wieży 10-metrowej. Wyszło jej to perfekcyjnie. Pięknie weszłaś, wejście do wody idealne. Pokazujesz grację, elegancję, jesteś jak deska napięta, po prostu super - zachwycała się Otylia Jędrzejczak. Wystarczy woda, wystarczy Misheel i to jest piękno - dołączył się do komplementów Tomasz Zimoch. Nie mogę uwierzyć w to, że masz lęk wysokości, stoisz na tym 10 metrze i w ogóle tego nie widać - skomentowała Stenka. Sędziowie zgodnie przyznali aktorce komplet punktów, ale to nie wystarczyło by znaleźć się w finale. Do niego, po zsumowaniu głosów jurorów i sędziów, trafili: Andrzej Szczęsny, Szasan i Julia Wróblewska. Z programem, poza Kraśko, pożegnali się Andrzej Młynarczyk i Radek Liszewski. Jargalsaikhan, ku zaskoczeniu trenerów i rozpaczy najmłodszej uczestniczki programu... Trafiła do dogrywki razem z Andrzejem Supronem. W niej zdecydowała się wykonać półtora salta w przód w pozycji kucznej z 3 metrów. Będę chciała pokazać, że potrafię się też zakręcić - skomentowała swój wybór tuż przed skokiem. Udało się. Decyzją widzów aktorka dołączyła do pozostałych finalistów. Jak oceniacie rozstrzygnięcia półfinałowe? Będziecie tęsknić za skokami "Rolnika?"

Adam Kraśko, przełamywanie przez niego lęku wysokości i nieporadne skoki, były jedną z większych atrakcji pierwszego sezonu "Celebrity Splash". Widzowie pokochali "Rolnika" i to dzięki ich głosom, mimo, że regularnie okupował dół tabeli punktowej, udało mu się zajść w programie tak daleko.

Nie spodziewałem się, że przejdę do półfinału, nie wiem jaki skok mam wykonać - przyznał szczerze w materiale wyemitowanym tuż przed kolejną próbą

Kraśko i jego trener przygotowali dla widzów i jurorów prawdziwą niespodziankę. Uczestnik zdecydował się na skok, którego wcześniej jeszcze nie wykonywał - opad do tyłu z wysokości 5 metrów. Próbie towarzyszyły ogromne nerwy i skupienie.

Adam KraśkoPolsat

W przypadku "Rolnika" sukcesem jest już samo wskoczenie do wody bez zrobienia sobie krzywdy - i tym razem trudno było się dopatrywać w jego wyczynie większej finezji, ale jurorzy docenili, że wreszcie się przełamał i zaprezentował coś nowego.

Adaś, jest progres. Ale spadasz na kark, nie masz wejścia idealnego, nogi były za szeroko. Chciałam zwrócić uwagę, że jesteś potężnym mężczyzną, wejście do wody zawsze będzie z dużym pluskiem - oceniła ze śmiechem Otylia Jędrzejczak.
Nie jesteś ciepłą kluchą tego programu. Gdybyś nie był takim leniuszkiem i nie odpuszczał tych zajęć, kto wie, co by to było - dodał Tomasz Zimoch.
Masz plecy i nie zawahałeś się ich użyć - skomentowała krótko Danuta Stenka.

Jurorzy skok Kraśko ocenili kolejno na 3, 3 i 5 punktów, co tradycyjnie już uplasowało go na samym dole tabeli punktowej. Tym razem głosy widzów już go nie uratowały. "Rolnik" pożegnał się z programem z wielkim pluskiem.

Adam KraśkoPolsat

 

<< ZOBACZ WSZYSTKIE SKOKI TEGO ODCINKA >>

 

Największe wrażenie na sędziach w odcinku półfinałowym zrobiła Misheel Jargalsaikhan. Aktorka już wejście miała bardzo mocne.

Misheel Jargalsaikhan

Polsat

Seksowny stój okazał się być jedynie drobną częścią tego, co miała do zaprezentowania gwiazda "Rodziny zastępczej" w półfinale. Misheel zdecydowała się wykonać jaskółkę z wieży 10-metrowej. Wyszło jej to perfekcyjnie.

Pięknie weszłaś, wejście do wody idealne. Pokazujesz grację, elegancję, jesteś jak deska napięta, po prostu super - zachwycała się Otylia Jędrzejczak.
Wystarczy woda, wystarczy Misheel i to jest piękno - dołączył się do komplementów Tomasz Zimoch.
Nie mogę uwierzyć w to, że masz lęk wysokości, stoisz na tym 10 metrze i w ogóle tego nie widać - skomentowała Stenka.

Sędziowie zgodnie przyznali aktorce komplet punktów, ale to nie wystarczyło by znaleźć się w finale. Do niego, po zsumowaniu głosów jurorów i sędziów, trafili: Andrzej Szczęsny, Szasan i Julia Wróblewska. Z programem, poza Kraśko, pożegnali się Andrzej Młynarczyk i Radek Liszewski. Jargalsaikhan, ku zaskoczeniu trenerów i rozpaczy najmłodszej uczestniczki programu...

Saszan, Julia Wróblewska

Polsat

Trafiła do dogrywki razem z Andrzejem Supronem. W niej zdecydowała się wykonać półtora salta w przód w pozycji kucznej z 3 metrów.

Będę chciała pokazać, że potrafię się też zakręcić - skomentowała swój wybór tuż przed skokiem.

Udało się. Decyzją widzów aktorka dołączyła do pozostałych finalistów. Jak oceniacie rozstrzygnięcia półfinałowe? Będziecie tęsknić za skokami "Rolnika?"

em

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS