Zaskakujące zadanie w ćwierćfinale "MasterChefa". Z czymś takim zawodnicy jeszcze się nie zmierzyli

W "MasterChefie" poprzeczka idzie coraz wyżej. Tym razem przed zawodnikami wyjątkowe zadanie - nie dość, że zmierzą się z kuchnią sycylijską, to jeszcze będą musieli przygotować fiestę.

Niedługo uczestnicy pokażą, na co ich stać i będą walczyć w ćwierćfinale "MasterChefa". Już początek programu zapowiada się nietypowo, bo widzowie zostaną przywitani po włosku. To oczywiście nie przypadek, bo zawodnicy i jurorzy pojadą na Sycylię i zmierzą się z lokalną kuchnią.

Zanim jednak przyjdzie uczestnikom rywalizować o miejsce w kolejnym odcinku, Magda Gessler, Ania Starmach i Michel Moran zabiorą ich do klimatycznych sycylijskich restauracji. Tam będą mieli okazję zapoznać się z wyjątkowymi smakami tej wyspy. Tylko ten, kto zrozumie, co lubią Sycylijczycy, będzie miał szansę pozostać w programie. Na zawodników czeka bowiem nietypowe wyzwanie. Będą musieli przygotować fiestę dla mieszkańców miasteczka Pollina.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Do przygotowania będzie pięć potraw: przystawka, pasta, ryba, mięso i deser. Każdy z zawodników będzie musiał przyrządzić za jedno z tych dań - ale dla bagatela 50 osób. O tym, kto, jakie danie będzie musiał ugotować, zadecydują sami zawodnicy.

Zapowiada się więc prawdziwy wyścig z czasem, ale też wyjątkowy sprawdzian kulinarnych zdolności. Program możecie zobaczyć już w niedzielę 23 listopada o godzinie 20 w TVN.

Vic