Matka bohatera "Kto poślubi...": Wejść do łóżka facetowi, żeby się dostać dalej, to jest wstyd! Odpowiedź kandydatki zwala z nóg

"Sama proponowałaś ostrą jazdę, seks!" - w tym odcinku Ewa, matka Patryka nie przebierała w słowach.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, jaki jest rzeczywisty "układ sił" w programie "Kto poślubi mojego syna", te słowa Ewy, matki Patryka, powinny je rozwiać.

Dziewczyny, starajcie się bardziej o Patryka, bo muszę z was wybrać tę jedną, jedyną - zakomunikowała kandydatkom do serca jej syna. Nie mogła przeboleć, że wcześniej Patryk wykluczył z programu jej ulubienicę, Joasię.

Pierwsza "do ataku" przystąpiła Wiktoria. Poprosiła go o pomoc przy sprzątaniu, jako "prawdziwego mężczyznę". Wyginała przy tym ciało, prowokowała bliskość.

Prowokujesz, maleńka! - reszta dziewczyn bez pudła odgadła jej intencje.

Magda też wzięła sobie do serca nieco tylko zawoalowaną groźbę ukrytą w słowach Ewy. Narysowała Patrykowi serce na szybie.

Odkąd tutaj jestem, nawet nie poruszył tematu seksu - powiedziała Magda do kamery. - Zaczynam się więc zastanawiać: what's up? Nie wiem, czy któraś z nas w ogóle podnieca Patryka, bo jesteśmy tu już kilka dni, a do niczego nie doszło.
Jeżeli chodzi o sferę seksu, dziewczyny poznałem i jak na ten moment, wystarcza mi - mówił Patryk.

Magda spróbowała dosyć desperackiego kroku. Zapytała Ewę, jak najlepiej dotrzeć do jej syna. Ewa nie miała złudzeń.

Przypuszczam, że Magdzie chodzi o seks - powiedziała do kamery.

Seks to dopiero po ślubie - powiedziała Magda Ewie, ale chyba nikt w to nie uwierzył. Na pewno nie uwierzyła Wiktorka, przekonana, że jej rywalka tylko udaje.

Kto poślubi mojego syna? Plotek Exclusive

Napięcie narastało coraz bardziej. Ewa nie ukrywała niechęci do dziewczyn, a dziewczyny starały się wręcz stawać na głowie, żeby jej się przypodobać. Patryk... był jakby na drugim miejscu, zepchnięty na dalszy plan.

To wy szukacie męża. Nie podoba się, drzwi są otwarte, możecie wyjść i poszukać sobie lepszego męża - powiedziała im, kiedy zaczęły narzekać, że Patryk jest niedostępny.

Wiktoria z nerwów zaczęła uderzać dłońmi w stół. Ewę to wkurzyło. Kategorycznie jej tego zabroniła. Wiktoria demonstracyjnie podniosła ręce do góry i wstała od stołu.

Pani Ewo, niech pani się w ogóle zastanowi, czy jeżeli Patryk wybierze którąś z nas, to będzie ona chciała przyjąć pierścionek - Magda zaatakowała Ewę frontalnie.
Na dzień dzisiejszy żadna z was nie nadaje się za żonę - Ewa odparła atak.
Na razie wydaje mi się, że najlepszą kandydatką jest pani - Magda nie ustępowała.

Dziewczyny zgodnym chórem zapewniły Patryka i Ewę, że żadna z nich nie będzie jego drugą mamą. Doprowadzona do ostateczności Ewa postawiła synowi ultimatum:

Albo ja wyjdę z tego domu, albo one.

Dziewczyny uprzedziły ewentualną inicjatywę Patryka i ogłosiły bunt na pokładzie. Spakowały się.

Pani Ewo, liczyłyśmy na normalnego, prawdziwego faceta.
Czy na ostrą jazdę w łóżku we trójkę? - weszła jej w słowo Ewa.
Nikt tu nie mówi o seksie - zaprotestowała Magda.
Sama proponowałaś ostrą jazdę, seks - wzburzyła się Ewa. - Patryk nie jest g*wniarzem, nie pójdzie z wami do łóżka.

Awantura. Jej przebieg mógł co bardziej delikatnych widzów zwalić z nóg.

Wejść do łóżka facetowi, żeby się dostać dalej, to jest wstyd - narzekała Ewa.
A wejść do łóżka mamie, mając 26 lat? - wypaliła Magda, która najbardziej się Ewie stawiała.
Wejść do łóżka? On z mamą seksu nie uprawia, on się bał o was, żebyście w nocy nie poszły i nie chciały seksu!

Kto poślubi mojego syna TVN/X-News

Żadna ze stron nie ustąpiła. Dziewczyny opuściły dom Ewy. Daleko nie odeszły. W kawiarni przemyślały swoją nową sytuację i wróciły. Było to o tyle łatwe, że i Ewa żałowała swoich nerwowych uniesień.

Każdy ma swoje wady, nie chcemy się kłócić i chcemy spróbować od nowa - powiedziała Wiktoria w imieniu wszystkich dziewczyn.
To proszę, próbujmy - zgodziła się Ewa.
Myślę, że zdajecie sobie sprawę, że postąpiłyście nie fair wobec mnie i mojej mamy. To nie wy tutaj rządzicie, tylko my. Dwie Magdy odpadają z rywalizacji, zostaje Wiktoria i zostaje przywrócona Joasia do programu. Miło było poznać, aczkolwiek nie z tej strony, co chciałem.

Głos z offu skomentował tę "męską" decyzję Patryka trafiając w punkt: to był akt jego bezwarunkowej kapitulacji wobec mamy. Pozbyła się z programu dwóch nielubianych dziewczyn i odzyskała tę jedyną, którą lubiła. "Muszę z was wybrać tę jedną, jedyną" - mówiła na początku programu Ewa i jak widać, konsekwentnie realizuje swój cel. Kiedy zatem wybierze synowi jego "jedyną", na pewno go o tym poinformuje.

;Kto polubi mojego syna; odcienk 4, stopklatki; fot.: TVN X-news/TVN

 

alex