Takiego odcinka w tej edycji "TzG" jeszcze nie było. "Historyczny" występ Wyszkoni, łzy Tyrki i absolutnie zaskakująca decyzja jury [PODSUMOWANIE]

Płacząca ze wzruszenia Nina Tyrka, rewelacyjny wynik Anny Wyszkoni i Rafała Maseraka (40 punktów!) i rzecz absolutnie wyjątkowa w skali programu: w tym odcinku nie odpadła żadna para! Tego wcześniej nie było. Za to za tydzień odpadną aż dwie pary.

Twórcy "Tańca z Gwiazdami" eksperymentują na całego. Od wprowadzonych zmian może zawirować w głowie. Uporządkujmy zatem fakty. W poprzednim odcinku widzowie głosowali, kto z kim ma dzisiaj zatańczyć. W ten sposób doszło do przetasowania wśród par. Powstało pytanie, czy gwiazda, która odpadnie, odejdzie z programu ze swoim stałym, czy tymczasowym partnerem. Na końcu programu dostaliśmy odpowiedź: wszystkie pary przechodzą do kolejnego odcinka!

To pierwszy i jedyny taki odcinek, że wszyscy są szczęśliwi - mówił Krzysztof Ibisz.

Za to, żeby zgadzał się rachunek, w przyszłym odcinku odpadną aż dwie pary. Nie stanie się to jednak na dotychczasowych zasadach.

Wszystkie pary wejdą na raz, jak na prawdziwych zawodach i w trakcie tańca jurorzy będą po kolei eliminować - tłumaczyła Anna Głogowska.
<< TAK WYGLĄDAŁY GWIAZDY W TYM ODCINKU >>

Nie tylko zmiany w regulaminie sprawiły, że to był wyjątkowy odcinek. Fenomenalnie tańcząca od początku Anna Wyszkoni i towarzyszący jej tym razem zamiast Jana Klimenta Rafał Maserak (nazywany pieszczotliwie przez Beatę Tyszkiewicz "Maserati") otrzymali 40 punktów. Komplet. Tego jeszcze nie było w tym sezonie. Nie było, bo z jednej strony jurorzy są surowsi, a z drugiej poziom reprezentowany przez uczestników jest wyższy. Jak mówiła Iwona Pavlović, "dostać 5 punktów w tej edycji nie znaczy to samo, dostać 5 punktów w poprzedniej.

Jasiek Mela w tym odcinku zatańczył z Niną Tyrką. Tancerka sumiennie przygotowała Melę do występu. Zatańczyli pełnego gracji walca wiedeńskiego. Mela jednak nie ustrzegł się pewnych błędów technicznych. Wyłapała je Iwona Pavlović. I wypunktowała.

Dzisiaj przekładam cię przez swoje kolano i po prostu na gołą pupę klapsy lecą! Dwanaście kroków walca wiedeńskiego w walcu to jest trochę za mało, żeby to był walc! I jeszcze, niestety, nieudanie zatańczony. Myślę, że pierwszy raz ci przeszkadzała noga w tym tańcu. Nie jest to absolutnie twój taniec, trochę było takie "kuśtyku, kuśtyku, kuśtyku". Nie twoja wina, ale sprawiedliwie musimy cię ocenić. Na pocieszenie powiem ci, że jeżeli kopią cię w tyłek, to i tak jesteś z przodu - powiedziała.

Napięte nerwy Niny Tyrki nie wytrzymały. Załamał się głos, pojawiły się łzy.

To było bardzo trudne, muszę przyznać. To był dla mnie magiczny tydzień, dla mnie i dla Jasia i...

Pauza. Tancerka zebrała siły i dokończyła.

... i bardzo mu za to dziękuję.
Nie zawsze się udaje, czasami trzeba umieć przegrywać - pocieszył ją Mela.

W tym odcinku nikt nie przegrał. Jak powiedział Ibisz, wszyscy byli szczęśliwi. Jednak w ostatecznej klasyfikacji para zgromadziła najmniej punktów. Jako, że głosy z tego odcinka zostaną dodane do tych, które pary otrzymają za tydzień, przed Melą spore wyzwanie.

Taniec z GwiazdamiScreen z Polsat

alex