Okrutne zachowanie uczestników "Top Model": Sam się o to prosił. "Jest mi bardzo przykro"

Co działo się w 6. odcinku "Top Model"?

Docinki, obraźliwe komentarze, naśmiewanie się. W domu "Top Model" Mateusz Maga stał się celem ataków pozostałych uczestników programu.

Mateusz Maga w poprzednim odcinku był jedną z najsłabszych osób. O mały włos uniknął eliminacji, program opuścił za to Michał. Z decyzją jurorów jednak nie mogli pogodzić się pozostali uczestnicy, którzy do domu wysłaliby raczej Mateusza Magę. Sytuacja w domu "Top Model" zaogniła się.

Ej - wołał Góral Mateusza do łazienki - Michał zostawił ci wiadomość! Zobacz sobie.

Na lustrze czerwoną szminką napisano: "Nie gap się w to lustro". Potem docinki nabierały na sile. Gdy Maga przechodził obok grupy chłopaków, głośno komentowali:

Tutaj nie lubią ludzi, który się rozwijają. Lubią tych, którzy stoją w miejscu.
Zostało czterech chłopców i siedem lasek - zmieniła temat jedna z dziewcząt.
Chyba trzech mężczyzn i OSIEM lasek - dogryzał Góral, tak aby usłyszał go Maga.

Zachowanie pozostałych uczestników nie było obojętne dla Magi, który wyznał, że w przeszłości spotykał się już z przemocą ze strony psychiczną rówieśników.

Jest mi bardzo przykro - mówił za kadrem.

Dziewczyny nie były zgodne w ocenie konfliktu.

Szkoda Mateusza, ale sam się o to prosił - komentowała jedna z dziewcząt.
Czemu on się nie odgryzie?! - pytała z niezrozumieniem inna.
Nie można robić tak jak Góral - broniła Magi Michalina, jednak nie znalazła wsparcia w koleżankach.

Telefon do matki dał Madze energię do działania. W sesji z udziałem Tony'ego Warda otworzył się, pokazał swoją inną twarz i zyskał uznanie jurorów. Nie pokonał jednak zdjęcia Miszy, które były partner Madonny określił słowem "nokaut", to ona wygrała odcinek. Z programem pożegnała się Ola, faworytka Katarzyny Sokołowskiej.

Nie sądziłam, że będzie aż tak trudno - mówiła po ogłoszeniu niekorzystnego dla niej werdyktu.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA Z SESJI NA WYSYPISKU >>

 

karo